MacBook Neo sprzedaje się jak ciepłe bułeczki. Polacy muszą czekać miesiąc


MacBook Neo sprzedaje się jak ciepłe bułeczki. Polacy muszą czekać miesiąc

MacBook Neo pozytywnie zaskakuje. Dla Apple laptop ten okazał się strzałem w dziesiątkę, na co wskazuje ogromne zainteresowanie, które zaskoczyło samego producenta z Cupertino. W efekcie musi on wyprodukować kolejne egzemplarze, ponieważ pomału zaczyna ich brakować w magazynach. Również czas wysyłki do Polski jest dłuższy niż wcześniej.

MacBook Neo przekroczył prognozy sprzedaży Apple, w efekcie firma zaczęła rozważać zwiększenie produkcji. Przed premierą tego urządzenia raczej mało kto oczekiwał, iż zostanie hitem na rynku, a tymczasem zawstydziło laptopy z Windowsem. W Polsce sprzęt ten kosztuje 2999 zł w podstawowej konfiguracji, co czyni go najtańszym MacBookiem w ofercie Apple.

Rośnie zapotrzebowanie na MacBooka Neo

Jak informuje DIGITIMES Asia, zapotrzebowanie na MacBooka Neo wzrosło z 5-8 milionów do aż 10 milionów egzemplarzy. Wszystko przez zwiększone zainteresowanie, przewyższające możliwości Apple. Jakby tego było mało, braki są odczuwalne w Polsce. Zamawiając ten model na oficjalnej stronie giganta z Cupertino trzeba czekać 2-3 tygodnie na dostawę. Jeszcze niedawno było to maksymalnie kilka dni.

Sukces MacBooka Neo zaskoczył nawet samo Apple. Zapotrzebowanie na tego laptopa wzrosło z 5-8 do 10 milionów egzemplarzy.

MacBook Neo

Nie wiadomo, kiedy sytuacja ulegnie poprawie i czy nie dojdzie do sytuacji, w której laptop przestanie być dostępny w sklepach. Wszystko zależy od tego, kiedy Apple wyprodukuje kolejne partie sprzętu. Jeśli więc zastanawiamy się nad wyborem MacBooka Neo to lepiej zakupić go teraz. A co natomiast stoi za jego sukcesem?

Przyczyny sukcesu najtańszego laptopa Apple

Pierwszy powód to oczywiście stosunek ceny do wydajności. Chociaż wewnątrz mamy mobilny SoC z iPhone’a 16 Pro a nie laptopowy układ to jednak jak wykazały testy nie jest to ogromna wada. Laptop daje radę w codziennych zadaniach i spełni oczekiwania sporej części osób, jest nawet w stanie odpalić Windowsa 11.

Nie oznacza to jednak, że urządzenie jest pozbawione wad. Główna to stosunkowo niewielka ilość pamięci RAM wynosząca 8 GB, brak podświetlanej klawiatury czy ograniczona liczba portów. W tej samej cenie konkurencyjne laptopy często oferują bogatsze wyposażenie. Mimo to dla wielu użytkowników nie są to czynniki decydujące, zwłaszcza jeśli sprzęt ma służyć do podstawowych zadań.

Konkurencja szykuje odpowiedź

Tymczasem konkurencja nie śpi i szykuje odpowiedź na MacBooka Neo. Huawei pracuje nad własnym urządzeniem z tej samej kategorii, które ma konkurować z propozycją Apple zarówno ceną, jak i specyfikacją. Jednak w tym przypadku duże znaczenie może mieć ekosystem oraz dostępność oprogramowania, co dla wielu użytkowników pozostaje kluczowym elementem przy wyborze sprzętu.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

MacBook Neo sprzedaje się jak ciepłe bułeczki. Polacy muszą czekać miesiąc
 0