Marynarka USA drukuje drony i części zamienne na lotniskowcu. Fabryka mieści się w kontenerze


Marynarka USA drukuje drony i części zamienne na lotniskowcu. Fabryka mieści się w kontenerze

Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych przetestowała na morzu rozwiązanie, które może skrócić oczekiwanie na części zamienne z dni lub tygodni do kilku godzin. Podczas rejsu na ćwiczenia RIMPAC 2026 na pokładzie USS Essex działała kontenerowa fabryka 3D firmy Firestorm Labs. Wytworzyła kilkanaście dronów oraz ponad 1000 różnych elementów potrzebnych załodze.

Było to pierwsze morskie wdrożenie platformy xCell. Cała instalacja mieści się w dwóch rozkładanych kontenerach ISO o długości 6 metrów albo w jednym kontenerze 12-metrowym. W środku znajdują się przemysłowe drukarki HP Multi Jet Fusion oraz stanowiska do montażu gotowych komponentów.

Produkcja trwała podczas dwutygodniowego transportu na Hawaje. Załoga nie musiała czekać na dostawy z lądu, mimo że statek płynął przez wzburzone morze. Podczas rejsu fale sięgały około 3,6 metra.

Firestorm Labs przekonuje, że test pokazał możliwość prowadzenia produkcji bezpośrednio w miejscu prowadzenia operacji. Dla wojska oznacza to przede wszystkim dostęp do części bez konieczności organizowania kolejnego transportu.

Na pokładzie powstały gotowe do lotu drony

Jednym z najciekawszych efektów produkcji było 12 dronów Squall FPV. To niewielkie quadrocoptery przeznaczone dla amerykańskich sił zbrojnych.

Squall osiąga maksymalnie około 130 km/h, może pozostawać w powietrzu do 42 minut i pokonać do 32 kilometrów. Jego maksymalny udźwig wynosi około 2,4 kg.

Drony zostały później wykorzystane podczas ćwiczeń RIMPAC jako cele dla systemów zwalczania bezzałogowych statków powietrznych. Fabryka nie służyła więc wyłącznie do demonstracji możliwości druku. Wytworzone na pokładzie maszyny trafiły bezpośrednio do wojskowych ćwiczeń.

Ponad 1000 części zamiast transportu z lądu

Drony były tylko częścią produkcji. W trakcie rejsu xCell wytworzył ponad 1000 elementów, wśród nich części zamienne i wyposażenie potrzebne podczas codziennej pracy załogi.

Jednym z przykładów były ograniczniki opadania wirnika przeznaczone do śmigłowców Apache. Elementy chronią wirnik przed uszkodzeniami, których naprawa może być bardzo kosztowna. Wydrukowano również niestandardowe złącze przewodu próżniowego wykorzystywane podczas testowania kamizelek ratunkowych.

Na liście znalazły się także osłony instalacji elektrycznej, elementy montażowe, wskaźniki kontrolne oraz uchwyt do montażu Starlinka.

Kontener może zastąpić magazyn części

Najważniejszą zaletą takiego rozwiązania nie jest sam druk 3D, lecz możliwość produkowania potrzebnych elementów dopiero wtedy, gdy pojawi się zapotrzebowanie.

W tradycyjnym modelu część musi zostać wcześniej wyprodukowana, zmagazynowana i dostarczona na miejsce. Na okręcie wystarczy cyfrowy projekt oraz odpowiednie materiały. xCell może następnie wytworzyć element na miejscu.

Firestorm Labs przekonuje, że takie podejście ogranicza konieczność transportu lotniczego i morskiego. W przypadku jednostek działających tysiące kilometrów od baz logistycznych może to mieć szczególne znaczenie.

Test USS Essex pokazuje również, że kontenerowa fabryka może pracować podczas normalnego rejsu, a nie tylko w warunkach laboratoryjnych. To właśnie możliwość produkcji na ruchomej platformie jest jednym z najciekawszych elementów całego eksperymentu.

Pentagon coraz mocniej stawia na druk 3D

Druk 3D od kilku lat trafia do kolejnych obszarów amerykańskiej armii. W przypadku lotnictwa technologia pozwala wytwarzać części, których dostarczenie z magazynu może potrwać znacznie dłużej.

xCell przenosi ten pomysł jeszcze dalej. Zamiast umieszczać drukarkę w bazie, można zabrać całą linię produkcyjną ze sobą. Podczas rejsu USS Essex powstały zarówno niewielkie elementy wyposażenia, jak i kompletne drony przeznaczone do późniejszego użycia podczas ćwiczeń.

Jeśli podobne instalacje będą mogły obsługiwać coraz większą liczbę certyfikowanych części, okręty i inne jednostki wojskowe mogą zyskać własne, mobilne zaplecze produkcyjne. W takim modelu magazyn części przestaje być wyłącznie miejscem przechowywania gotowych elementów. Część zapasów może zostać zastąpiona cyfrowymi projektami i surowcem do ich wytwarzania.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Marynarka USA drukuje drony i części zamienne na lotniskowcu. Fabryka mieści się w kontenerze
 0