Meizu zwiastuje smartfona całkowicie pozbawionego jakichkolwiek otworów

Meizu zwiastuje smartfona całkowicie pozbawionego jakichkolwiek otworów

Producenci smartfonów nieustannie dążą do stworzenia idealnego urządzenia i to nie tyle pod względem funkcjonalności, ale przede wszystkim kształtu. Oczywiście ta perfekcja ma krótki termin ważności, bo jak tylko ktoś ogłosi powstanie ideału, to chwilę później kolejny producent wprowadzając małe zmiany ogłasza to samo. Po wielu latach mniejszych lub większych ramek, rozbudowanych części pod albo nad ekranem, w 2017 roku branża rozpoczęła przekształcenia i właściwie wyścig o smartfona, którego front byłby niemal w całości wypełniony ekranem, adoptując masowo różne kształty notch'y. Było to niemal idealne rozwiązanie, choć wywoływało zażarte dyskusje wśród społeczności i wiele osób bardzo niechętnie spoglądała w kierunku tych wycięć na ekranie, nawet jeśli był to środek do osiągnięcia bezramkowego urządzenia.

Chińczycy chcą opracować smartfona całkowicie pozbawionego otworów. I ma to sens!

Dwa lata później mamy za to otwory w ekranach, czyli kolejny wielki krok przybliżający producentów do osiągnięcia tej upragnionej, a wciąż niedostępnej formy. Czemu jednak mamy się ekscytować dziurką w ekranie, kiedy Meizu planuje wydać smartfon całkowicie pozbawiony otworów? I to dosłownie całkowicie. Brzmi to dość niedorzecznie, ale własnie takie urządzenie zapowiedział ten chiński producent. Patrząc na cały pomysł obiektywnie, może to wywrócić całą branżę do góry nogami, a projekt jest dużo bardziej ambitny i wychodzi zdecydowanie poza "zwykły" otwór w ekranie. Konstrukcja, którą zwiastuje Meizu nie posiada ani portu ładowania, ani gniazda słuchawkowego, żadnych kratek z głośnikami, brak zagięć czy ostrych krawędzi. Konstrukcja ma gładką i jednolitą powierzchnię z każdej strony.

Vivo pracuje już nad podobnym rozwiązaniem (prawdopodobnie jest to Apex 2019) co firma zaprezentowała na materiale filmowym, a smartfon określany jest ze względu na swoją gładkość "metalowym mydłem". Projekty takie mają dość słuszne założenia. Wiele osób zaprotestuje z powodu braku gniazda słuchawkowego, jednak nie oszukujmy się - dni tego złącza i tak są policzone w świecie smartfonów. Zrezygnowanie całkowicie z otworów może otworzyć drogę do prawdziwie wodoodpornego i dużo wytrzymalszego smartfona niż to było dotąd możliwe. Czy taka czeka nas przyszłość w świecie smartfonów? Całkiem możliwe, że chińskie pomysły znajdą przełożenie na rzeczywistość, zwłaszcza, że to właśnie chińscy producenci obecnie są najbardziej kreatywni. Smartfon bez otworów musiałby korzystać ze wszystkich obecnych na daną chwilę technologii, włącznie z kamerą w wyświetlaczu (nie w otworze).

Komentarze do: Meizu zwiastuje smartfona całkowicie pozbawionego jakichkolwiek otworów