Micron otrzymał od władz indyjskiego stanu Gudźarat zgodę na wprowadzenie 12-godzinnego systemu zmianowego w nowym zakładzie w Sanand. To pierwsze tego rodzaju zezwolenie wydane w tym regionie. Dla producenta pamięci jest to przede wszystkim sposób na zwiększenie wykorzystania kosztownej infrastruktury i szybsze uruchomienie produkcji.
Decyzja dotyczy fabryki, która ma odegrać istotną rolę w rozbudowie indyjskiego sektora półprzewodników. Zakład Microna będzie zajmował się montażem oraz testowaniem układów pamięci, a jego docelowa produkcja ma sięgać milionów chipów tygodniowo.
Micron będzie pracował po 12 godzin
Wprowadzenie dłuższych zmian ma pozwolić ograniczyć liczbę zmian personelu pracującego w pomieszczeniach czystych. W przypadku fabryk półprzewodników ma to szczególne znaczenie, ponieważ każde wejście i wyjście pracowników wymaga zachowania rygorystycznych procedur.
Dłuższa zmiana pozwala również lepiej wykorzystać drogi sprzęt produkcyjny. Maszyny mogą pracować przez dłuższy czas bez konieczności przekazywania stanowiska kolejnym zespołom. Według doniesień branżowych podobne rozwiązania są stosowane w fabrykach półprzewodników także w innych częściach świata.
Nie oznacza to jednak, że pracownicy Microna będą spędzać w fabryce 12 godzin przez cały tydzień. Indyjskie przepisy utrzymują limit 48 godzin pracy tygodniowo. Przy takim systemie pracownik może więc przepracować maksymalnie cztery 12-godzinne zmiany w tygodniu.
Fabryka ma produkować miliony chipów
Zakład w Sanand powstaje jako część dużej inwestycji Microna w Indiach. Pierwszy etap obejmuje ponad 46 tys. metrów kwadratowych powierzchni pomieszczeń czystych. W obiekcie znajdzie się również jedno z największych na świecie jednopoziomowych pomieszczeń czystych przeznaczonych do montażu i testowania układów pamięci.
Micron planuje rozpocząć produkcję na dużą skalę w kolejnych etapach rozwoju fabryki. Do końca 2026 roku zakład ma montować i testować dziesiątki milionów chipów, a w 2027 roku skala działalności ma wzrosnąć około dziesięciokrotnie.
Po osiągnięciu pełnej wydajności fabryka w Sanand ma odpowiadać nawet za 10 proc. produkcji Microna. Indyjski zakład będzie obsługiwał zarówno klientów z lokalnego rynku, jak i odbiorców zagranicznych.
Firma nie nadąża za popytem na pamięci
Uruchomienie zakładu następuje w okresie ogromnego zapotrzebowania na pamięci wykorzystywane w centrach danych oraz systemach sztucznej inteligencji. Szczególnie istotne są obecnie układy DRAM i HBM, które trafiają do serwerów wyposażonych w akceleratory AI.
Według przywoływanych doniesień Micron jest obecnie w stanie zaspokoić jedynie około połowy zapotrzebowania klientów centrów danych. Firma inwestuje więc w zwiększenie mocy produkcyjnych zarówno w istniejących obiektach, jak i w nowych lokalizacjach.
Indie są jednym z elementów tego planu. Micron przeznaczył na rozwój swojej działalności w tym kraju około 2,75 mld dolarów. Zakład w Sanand ma jednocześnie pomóc firmie w zwiększeniu geograficznego zróżnicowania produkcji.
Indie chcą stać się ważnym miejscem dla półprzewodników
Projekt Microna jest również ważny dla indyjskich planów rozwoju krajowego przemysłu półprzewodników. Sanand ma stać się miejscem, w którym gotowe lub niemal gotowe układy pamięci będą montowane, testowane i przygotowywane do wysyłki.
Micron rozwija przy tym sieć zakładów w kilku krajach. Firma posiada już obiekty między innymi w Chinach i Malezji, a kolejne inwestycje przygotowywane są na Tajwanie, w Japonii oraz Singapurze. Równolegle zwiększa możliwości produkcyjne w Stanach Zjednoczonych.
W przypadku fabryki w Gudźaracie 12-godzinny system pracy jest więc elementem większego projektu. Micron potrzebuje nowych mocy produkcyjnych, a nowy zakład ma zacząć wykorzystywać kosztowną infrastrukturę możliwie intensywnie.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Micron wprowadza 12-godzinne zmiany. Nikt wcześniej nie dostał takiej zgody