Microsoft oficjalnie ogłosił dostępność długo wyczekiwanej technologii aktualizacji systemu operacyjnego dla wersji Windows 11 Enterprise. Hotpatch to nowe rozwiązanie, które już od jakiegoś czasu budziło zainteresowanie w środowiskach IT, zostało wdrożone w kompilacji 24H2 i na ten moment jest dostępne dla urządzeń działających na procesorach AMD i Intel w architekturze x64.
Hotpatching to nieco odmienne podejście do zarządzania aktualizacjami systemu, które pozwala na ich instalowanie bez konieczności ponownego uruchamiania urządzenia — co oznacza mniej przestojów, większą ciągłość pracy i realne oszczędności dla firm. To właśnie dlatego technologia ta została skierowana w pierwszej kolejności do środowisk korporacyjnych.
Nowa era aktualizacji bez restartów
System hotpatchowania został zaprojektowany z myślą o organizacjach, w których niezawodność i ciągłość pracy są kluczowe. Dla wielu administratorów IT, konieczność restartowania tysięcy urządzeń w celu zainstalowania aktualizacji stanowi poważne wyzwanie — zarówno logistyczne, jak i kosztowe. Teraz, dzięki nowemu protokołowi Microsoftu, większość poprawek będzie mogła być wdrażana w tle, bez widocznego wpływu na użytkownika końcowego.
Warto jednak zaznaczyć, że aktualizacje kwartalne — zawierające głębsze modyfikacje systemowe — nadal będą wymagały restartu.
Długa droga do premiery
Pierwsze przecieki dotyczące hotpatchingu pojawiły się w lutym 2024 roku, a testy nowego rozwiązania można było zaobserwować już w listopadzie w wersjach Preview systemu Windows 11 Enterprise 24H2 oraz Microsoft 365. Po kilku miesiącach dopracowywania detali technicznych, system aktualizacji trafił właśnie do szerokiego grona użytkowników korporacyjnych.
Kto może skorzystać z hotpatchingu?
Microsoft na swoim blogu opublikował szczegółowe wymagania techniczne dla klientów zainteresowanych wdrożeniem nowego systemu aktualizacji. Aby włączyć hotpatching, konieczne jest spełnienie poniższych warunków:
-
Subskrypcja Windows 11 Enterprise (w wersji E3, E5 lub F3), Windows 365 Enterprise lub Windows 11 Education (A3 lub A5),
-
Urządzenie z Windows 11 Enterprise 24H2, co najmniej w wersji 26100.2033, wraz z najnowszą aktualizacją bazową,
-
Aktywna technologia zabezpieczeń oparta na wirtualizacji (VBS),
-
Procesor AMD lub Intel x64.
Urządzenia oparte na architekturze Arm64 nadal pozostają w fazie publicznych testów. Aby uruchomić hotpatching na tych urządzeniach, konieczna jest modyfikacja wpisów w rejestrze systemowym — szczegółowe instrukcje dostępne są w oficjalnej dokumentacji Microsoftu.
Integracja z dotychczasowym harmonogramem aktualizacji
Microsoft podkreśla, że nowy protokół aktualizacji będzie zintegrowany ze standardowym harmonogramem poprawek systemu Windows. To oznacza, że urządzenia nieobsługujące hotpatchingu — w tym te działające na Windows 10 i Windows 11 23H2 — nadal będą otrzymywać tradycyjne aktualizacje z miesięcznym wymogiem ponownego uruchomienia. Dla hotpatchów zostanie jednak wprowadzony osobny numer identyfikacyjny KB, a system będzie samodzielnie rozpoznawał, czy dane urządzenie kwalifikuje się do nowego sposobu aktualizacji.
Nie dla wszystkich: hotpatch nie trafi do użytkowników domowych
Na ten moment technologia hotpatch jest dostępna wyłącznie dla klientów biznesowych i edukacyjnych. Użytkownicy systemów Windows 11 Home oraz Windows 11 Pro nie otrzymają dostępu do tej funkcjonalności. Microsoft nie zdradził jeszcze, czy planuje rozszerzyć dostępność tej funkcji na wersje konsumenckie w przyszłości.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Microsoft wprowadza rewolucję w aktualizacjach Windows. Na to czekał każdy admin