W nadchodzącej aktualizacji Windows 26H2 producent domyślnie włączy funkcję tworzenia kopii zapasowej ustawień systemu oraz listy zainstalowanych aplikacji ze sklepu Microsoft Store. Dane będą regularnie przesyłane do chmury Microsoftu, a użytkownik w większości regionów świata nie zostanie wcześniej zapytany o zgodę.
Wyjątek stanowi Unia Europejska. Tutaj obowiązujące przepisy wymagają, aby administrator sam zdecydował o aktywacji tej funkcji. Poza UE nowe zachowanie stanie się domyślnym elementem systemu Windows 11.
Windows 11 zacznie wysyłać ustawienia do chmury
Nowa funkcja nosi nazwę „Kopia zapasowa i przywracanie ustawień systemu Windows”. Microsoft od miesięcy przygotowywał jej wdrożenie, zmieniając również nazwę usługi. Sama zasada działania pozostaje jednak taka sama.
System będzie cyklicznie przesyłał do chmury konfigurację urządzenia oraz informacje o aplikacjach pobranych z Microsoft Store. Synchronizacja ma odbywać się automatycznie co osiem dni. Dane zostaną zapisane na serwerach Microsoftu, aby później można było szybko odtworzyć środowisko pracy na nowym komputerze lub po awarii obecnego urządzenia.
Według Microsoftu rozwiązanie ma skrócić czas potrzebny na wymianę laptopa, przywrócenie systemu po uszkodzeniu lub migrację pracownika na nowy sprzęt.
Microsoft chce, aby kopia zapasowa była standardem
Firma przekonuje, że wielu użytkowników przypomina sobie o kopii zapasowej dopiero wtedy, gdy utraci komputer lub dojdzie do awarii systemu. Z tego powodu producent uznał, że tworzenie kopii powinno działać automatycznie zamiast wymagać ręcznej konfiguracji.
Microsoft opisuje tę funkcję jako podstawowy element ochrony środowiska pracy użytkownika. W dokumentacji producent wskazuje jednak również inne cele. Jednym z nich jest uproszczenie migracji organizacji do Windows 11 oraz ułatwienie wdrażania nowych komputerów, w tym urządzeń wyposażonych w funkcje związane ze sztuczną inteligencją.
Drugim kierunkiem jest stopniowe przenoszenie zarządzania komputerami oraz ustawieniami użytkowników do usług chmurowych Microsoftu.
Strategia firmy opiera się na strachu przed momentem, w którym coś pójdzie nie tak. „Wyobraź sobie zgubionego laptopa, wymianę sprzętu lub nieoczekiwany reset. To właśnie w takich momentach użytkownicy najbardziej potrzebują kopii zapasowej. I rzadko zdarza się, aby ktokolwiek chciał odkryć, że kopia zapasowa nigdy nie została włączona” – napisał Microsoft na swoim blogu Windows IT Pro .
Unia Europejska wymusiła inne podejście
Najciekawszy element całej zmiany dotyczy różnic pomiędzy rynkami. W krajach Unii Europejskiej funkcja pozostanie domyślnie wyłączona. Administrator będzie musiał sam zdecydować o jej aktywacji.
To efekt obowiązujących przepisów, które nakładają na największe firmy technologiczne obowiązek pozostawienia użytkownikowi większej kontroli nad podobnymi mechanizmami.
Poza Europą Microsoft przyjął odwrotne rozwiązanie. Funkcja zostanie uruchomiona automatycznie na komputerach spełniających wymagania nowej wersji systemu.
Administratorzy będą musieli reagować
Zmiana obejmie komputery aktualizowane do Windows 11 26H2. Starsze wydania systemu zachowają dotychczasowe ustawienia. Microsoft zaznacza również, że urządzenia, na których administrator wcześniej wyłączył tworzenie kopii zapasowych za pomocą odpowiednich zasad, nie zostaną objęte nowym mechanizmem.
Dla wielu działów IT oznacza to jednak konieczność sprawdzenia polityk bezpieczeństwa przed wdrożeniem aktualizacji. W przeciwnym razie ustawienia użytkowników zaczną trafiać do chmury automatycznie.
Administratorzy nadal będą decydować o przywracaniu danych na nowych komputerach. Sam proces przesyłania informacji do chmury nie będzie jednak wymagał dodatkowej zgody.
Nie jest to pełna kopia zapasowa komputera
Microsoft podkreśla, że nowe rozwiązanie nie zastępuje klasycznego backupu całego systemu. Usługa zapisuje przede wszystkim ustawienia systemowe oraz informacje o aplikacjach ze sklepu Microsoft Store.
Firma określa ją jako jeden z elementów budowania większej odporności systemu Windows na awarie oraz ułatwienia zarządzania flotą komputerów.
Osoby chcące wyłączyć synchronizację będą mogły znaleźć odpowiednie przełączniki w sekcji „Konta”, a następnie „Kopia zapasowa systemu Windows”. Tam dostępne są opcje odpowiadające za zapamiętywanie preferencji oraz listy aplikacji. Jeżeli administrator aktywował usługę dla organizacji, możliwości jej wyłączenia przez zwykłego użytkownika mogą być ograniczone.
Kolejny krok w stronę chmury
Nowa funkcja pokazuje kierunek rozwoju Windows 11. Microsoft coraz mocniej integruje system operacyjny z własnymi usługami online, a lokalna konfiguracja komputera staje się elementem większego ekosystemu działającego w chmurze.
Dla części firm będzie to wygodne rozwiązanie przy wymianie sprzętu i odzyskiwaniu środowiska pracy po awarii. Inni administratorzy zwracają uwagę na konieczność większej kontroli nad tym, jakie dane opuszczają urządzenia należące do organizacji.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Microsoft chce automatycznie wysyłać ustawienia Windows 11 do chmury. UE na to nie pozwala