Microsoft chce przekonać firmy do przesiadki na Windows 10

Microsoft chce przekonać firmy do przesiadki na Windows 10

Windows 7 to system, który w przyszłym roku będzie świętował 10. rocznicę narodzin. System ten pomimo leciwego wieku po dziś dzień pozostaje dla wielu podstawowym OS-em zainstalowanym na komputerze i nie zmieniła tego nawet premiera ósemki w 2012 roku oraz dziesiątki w 2015 roku. Microsoft notorycznie stara się jednak zmusić do przesiadki użytkowników pozostałych na usługach anachronicznego, w jego mniemaniu, rozwiązania, np. ograniczając podstawowe wsparcie, jak uczynił to przed trzema laty (dodatkowe zakończy się w 2020 roku). Warto zaznaczyć, iż jeszcze ponad dwanaście miesięcy temu siódemka zyskiwała większą bazę użytkowników niż najnowsze oprogramowanie Microsoftu. Według ówczesnych danych NetMarketShare wartości rozkładały się 48,43% do 24,36% dla tego pierwszego. Sytuacja zmieniła się w następstwie kolejnego okresu, kiedy to Windows 10 zaczął poważniej dochodzić do głosu, dzięki czemu na swoich blaszakach zaimplementowało go około 700 milionów ludzi na całym świecie. Jest to bez wątpienia ogromny sukces giganta z Redmond.

Microsoft rozpocznie kampanię mającą na celu przekonanie firm do przesiadki na Windowsa 10. Pomagać w tym mają partnerzy handlowi amerykańskiej firmy.

Microsoft chce przekonać firmy do przesiadki na Windows 10

Dzieje się tak głównie za sprawą antykampanii wytoczonej Windowsowi 7. Jak podaje portal Channel EYE, Microsoft poinformował swoich partnerów handlowych, by ci przekonywali klientów, czyli przede wszystkim firmy, które wciąż korzystają ze wspomnianego systemu, do migracji na Windows 10. Zalecono także przypominanie o kończącym się wsparciu w 2020 roku. Co istotne, amerykańska korporacja jeszcze w tym roku rozpocznie specjalną kampanię namawiającą do przesiadki promowaną przez materiał filmowy. Dlaczego koniec wsparcia jest dla Microsoftu tak kluczowy? Otóż jest to ogromna szansa, żeby klienci stali się nowocześniejsi i porzucili stare rozwiązania. Jednak równie istotna jest tu ogólna wartość platformy, którą szacuje się na około 100 miliardów dolarów.

Jest jeszcze jeden powód, a mianowicie firma z Redmond nie chce powtórzyć sytuacji sprzed lat, kiedy to ogromnie reklamowana Vista poniosła klęskę w starciu z kultowym XP, który w późniejszym okresie zdołał skutecznie opierać się rosnącym wpływom Windowsa 7. Kiedy zaś dokładnie kończy się wsparcie siódemki i co ono oznacza? Dokładnie 7 stycznia 2020 roku ów system przestanie otrzymywać aktualizacje, w tym wszelkie poprawki bezpieczeństwa, co jest dość kluczowe, jeśli chcemy bez większych przeszkód korzystać z najważniejszego softu komputera. Używanie takowego oprogramowania to dość ryzykowny pomysł, natomiast nie wydaje się, by nachalne namowy marketingowców były rozsądnym działaniem. Warto również pamiętać, że przesiadka na Windowsa 10 wcale nie musi być złem koniecznym, bo umożliwia skorzystanie z najnowszych pomysłów i rozwiązań Microsoftu.

Komentarze do: Microsoft chce przekonać firmy do przesiadki na Windows 10