Microsoft kusi milionem dolarów i Mercedesem. Tak chce przekonać użytkowników


Microsoft kusi milionem dolarów i Mercedesem. Tak chce przekonać użytkowników

Microsoft próbuje przekonać użytkowników do Edge, aczkolwiek dotychczas próby te paliły na panewce i nie zachęciły tłumów. Nie brak głosów, że firma z Redmond jest w swoim działaniu zbyt nachalna, aczkolwiek nowa kampania to coś, czego jeszcze nie było. Tym razem gigant chce nagrodzić ludzi, którzy przejdą na przeglądarkę Edge.

Microsoft przygotował loterię, która jest promowana bezpośrednio w Edge i trudno ją przeoczyć. Nowa kampania idzie o krok dalej względem poprzednich akcji, proponując użytkownikom wzięcie udziału w konkursie, w którym do wygrania są różne nagrody, a główna robi ogromne wrażenie.

Milion dolarów albo Mercedes za korzystanie z Edge

Główną nagrodą tej loterii jest milion dolarów, czyli około 4 mln złotych. Oprócz tego jest szansa zdobycia innych nagród, w tym samochodów Mercedes-Benz. Chociaż takie nagrody z pewnością zachęcą wiele osób przynajmniej do wzięcia udziału w loterii, to jednak pojawiają się głosy krytyczne wobec sposobu wyświetlania reklamy. Microsoft nie zrezygnował ze swej nachalności, a promocja nie ogranicza się do jednorazowego komunikatu.

Microsoft wymyślił specjalną loterię, która ma zachęcić użytkowników do przesiadki na Edge. Do wygrania są Mercedesy i milion dolarów.

Microsoft Edge

Według osób, które natrafiły na nią podczas korzystania z przeglądarki, baner zajmuje sporą część ekranu i potrafi wyświetlać się ponownie nawet po otwarciu kolejnych kart. Użytkownik musi samodzielnie go zamknąć lub tymczasowo wyciszyć, co dla wielu osób może być uciążliwe, zwłaszcza jeśli korzystają z Edge sporadycznie, na przykład tylko do otwierania plików PDF.

Microsoft „zachęca” do korzystania ze swojego ekosystemu

Aby zwiększyć swoje szanse na wygraną, użytkownicy są zachęcani do wykonywania różnych działań. Wśród nich znajduje się m.in. korzystanie z wyszukiwarki Bing, używanie aplikacji mobilnych, takich jak Copilot, testowanie narzędzi do generowania obrazów i wideo, a także instalowanie dodatkowych aplikacji czy rozszerzeń. Dodatkowe „losy” można zdobyć również poprzez ustawienie Edge jako domyślnej przeglądarki, włączenie kopii zapasowej w OneDrive czy odwiedzanie określonych stron.

Nie brakuje też działań typowo marketingowych, takich jak udostępnianie linków z zaproszeniem innym użytkownikom. Skala wymaganych działań pokazuje, że nie jest to prosta loteria, lecz raczej rozbudowany system angażowania użytkowników w różne usługi firmy.

Konkurs jest prowadzony w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Meksyku oraz kilku krajach Europy.

Akcja, która budzi emocje

Krytycy zwracają uwagę, że tego typu działania mogą być odbierane jako nachalne, a nawet manipulacyjne. Wcześniej podobne zarzuty formułowali przedstawiciele konkurencyjnych przeglądarek, takich jak Google Chrome czy Opera, sugerując, iż oferowanie nagród w zamian za korzystanie z przeglądarki balansuje na granicy etycznej.

Microsoft umożliwia co prawda zamknięcie banera lub jego czasowe wyciszenie, jednak nie ma opcji całkowitego wyłączenia wszystkich tego typu rekomendacji na stałe. Można jedynie ukryć konkretną promocję, co oznacza, że w przyszłości mogą pojawić się kolejne podobne komunikaty.

Microsoft Edge wyraźnie odstaje od konkurenta

Chociaż producent dwoi się i troi, a nawet proponuje Mercedesy w loterii, byleby ludzie przesiedli się na jego przeglądarkę internetową i od lat próļuje różnych metod, to na razie z miernym skutkiem.

Według danych StatCouner w marcu 2026 roku to Google Chrome był bezsprzecznym liderem rynku przeglądarek z udziałem na poziomie 66,7%. Drugie miejsce przypadło Safari od Apple - 17,9%, a dopiero trzecie ma Microsoft Edge ze skromnym udziałem 5,79%.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Microsoft kusi milionem dolarów i Mercedesem. Tak chce przekonać użytkowników
 0