Microsoft ujawnia spore ograniczenia systemu Windows 10 na platformie ARM

Microsoft ujawnia spore ograniczenia systemu Windows 10 na platformie ARM

Wkrótce do sprzedaży trafią pierwsze laptopy z Windows 10 obsługiwane przez układ ARM Snapdragon 835. Mowa tu m.in. o notebookach Asus NovaGo, HP Envy x2 i Lenovo Miix 630, które, według giganta z Redmond działać będą pod kontrolą pełnoprawnej wersji stacjonarnego Windowsa (w odróżnieniu od tworu jakim był Windows RT), ale jak się okazuje platforma ta będzie posiadać pewne i to całkiem spore ograniczenia.

Microsoft opublikował na swojej stornie dokumentację dla Windows 10 na ARM, jednak ta wywołała spore zamieszanie i koncern szybko zaczął usuwać fragmenty odnoszące się do ograniczeń tej platformy. I tak, własne aplikacje systemu Windows 10 mają być przystosowane do architektury ARM64, a Microsoft podaje tu takie przykłady, jak Explorer, Start Menu czy Cortana, ale także takie programy, jak Notatnik i będą natywnie obsługiwane przez tego rodzaju urządzenia. Jeśli zaś chodzi o aplikacje Universal Windows Platform, które pobierane są ze sklepu Microsoftu, to Windows 10 na ARM obsłuży zarówno te X86, jak i ARM32, ale jeśli obie wersje będą dostępne, to system zainstaluje tę drugą. Wygląda więc na to, że nowa wersja OS nie wspiera natywnie aplikacji UWP ARM64 oraz Win32.

Jak też można było się spodziewać, Windows 10 na ARM wiązać będzie się ze sporymi ograniczeniami, które sprawiają, że wiele osób może zrezygnować z zakupu laptopa na tej platformie

Poza tym, gracze także mogą mieć problemy, bo Windows 10 na ARM nie pozwoli na uruchomienie gier bazujących na OpenGL w wersji nowszej niż 1.1, biorąc zaś pod uwagę, że mówimy o 20-letnim API, oznacza to brak kompatybilności z pokaźną biblioteką tytułów. Dodatkowo, Microsoft podaje, że gry korzystające ze sterowników typu " anti-cheat’" nie będą wspierane, co oznacza brak możliwości ogrywania produkcji z DRM. Trzeba też zaznaczyć, że system wspiera tylko sterowniki ARM64, więc sprzęt bazujący na driverach x64 lub x86 będzie musiał mieć napisane na nowo sterowniki na architekturze ARM64. To jednak nie koniec naszych problemów, ponieważ aplikacje, które dostosowują natywny interfejs Windowsa, w tym przez dodanie rozszerzenia shella (np.  usługi chmury pojawiające się pod prawym przyciskiem myszy, które umożliwiają szybkie wrzucenie czegoś na serwer), także nie zadziałają na ARM. Programy, które zakładają, że korzystając z systemu ARM robimy to na mobilnym urządzeniu, mogą mieć problem z orientacją ekranu i korzystać z mobilnego układu. Musimy pogodzić się również z brakiem obsługi Windows Hypervisor Platform (nie można uruchomić wirtualnych maszyn za pomocą Hyper-V).

Rozwiązaniem sugerowanym przez Microsoft jest napisanie nowych aplikacji przez deweloperów. Co prawda w niektórych przypadkach ratować można będzie się uruchomieniem Program Compatibility Troubleshooter lub dostosowaniem ustawień emulacji, ale nie ma gwarancji, że to pomoże. Biorąc pod uwagę te ograniczenia, pomysł z Windows 10 na ARM może wydawać się wielu osobom zdecydowanie mniej kuszący, ale trzeba pamiętać, że ten od początku skierowany był do mniej zaawansowanych użytkowników, korzystających z podstawowych funkcjonalności Windowsa i ceniących długi czas pracy na baterii (ten dochodzić ma nawet do dwudziestu kilku godzin).

Komentarze do: Microsoft ujawnia spore ograniczenia systemu Windows 10 na platformie ARM