Microsoft najwyraźniej nie zamierza długo czekać z reakcją na krytykę dotyczącą OneDrive. Firma przygotowuje dwie funkcje, które mają przywrócić użytkownikom i administratorom większą kontrolę nad nową aplikacją Zdjęcia. Jedna pozwoli administratorom decydować, czy użytkownicy mogą korzystać z prywatnych kont Microsoft, druga umożliwi całkowite odinstalowanie Zdjęć OneDrive bez ruszania synchronizacji plików.
To szczególnie interesująca zmiana, ponieważ jeszcze niedawno administratorzy Windows 11 skarżyli się na sposób, w jaki aplikacja trafiała na zarządzane komputery. Organizacje nie chciały kolejnego elementu oprogramowania, a mimo to nowa wersja Zdjęć OneDrive mogła pojawić się na urządzeniach bez wyraźnej zgody działów IT.
Teraz Microsoft przygotowuje rozwiązanie, które pozwoli ten element usunąć.
Administratorzy Windows 11 dostaną większą kontrolę
Problem zaczął się od wdrażania nowej wersji Zdjęć OneDrive na komputerach zarządzanych przez organizacje. Administratorzy szybko zwrócili uwagę, że aplikacja mogła pojawiać się na urządzeniach bez decyzji osób odpowiedzialnych za konfigurację środowiska IT.
W przypadku prywatnego komputera dodatkowa aplikacja może być jedynie irytująca. W firmie sytuacja wygląda inaczej. Każdy nowy komponent oznacza kolejne zasady dostępu, kwestie związane z bezpieczeństwem oraz konieczność utrzymywania spójnej konfiguracji tysięcy urządzeń.
Microsoft przygotowuje więc funkcję o nazwie „Zarządzanie dostępem do środowiska pulpitu aplikacji Zdjęcia usługi OneDrive”. W planie Microsoft 365 otrzymała ona identyfikator 568931.
Jej zadaniem będzie umożliwienie administratorom kontrolowania dostępu do aplikacji. Organizacje będą mogły decydować między innymi o tym, czy użytkownicy mogą logować się w Zdjęciach za pomocą osobistych kont Microsoft.
To istotna możliwość w środowiskach, w których firmowe komputery mają korzystać wyłącznie z kont zarządzanych przez organizację. Administratorzy otrzymają dzięki temu narzędzie pozwalające ograniczyć wykorzystanie prywatnych kont w służbowym środowisku.
Microsoft planuje udostępnić tę funkcję jeszcze w sierpniu 2026 roku.
Wreszcie pojawi się przycisk „Odinstaluj”
Jeszcze ciekawsza jest druga zapowiedziana funkcja. Microsoft przygotowuje możliwość usunięcia Zdjęć OneDrive bez konieczności rezygnowania z samej usługi przechowywania i synchronizacji danych. W planie Microsoft 365 funkcja figuruje pod nazwą „Odinstaluj Zdjęcia OneDrive bez wpływu na synchronizację plików” i ma identyfikator 568934. To ważne rozróżnienie.
Użytkownik będzie mógł pozbyć się aplikacji Zdjęcia, pozostawiając OneDrive działający tak jak wcześniej. Pliki nadal będą synchronizowane, a zdjęcia i dokumenty przechowywane w chmurze pozostaną dostępne. Nie trzeba więc będzie wybierać między zaakceptowaniem dodatkowej aplikacji a rezygnacją z całego OneDrive.
Microsoft planuje rozpocząć udostępnianie tej funkcji we wrześniu 2026 roku.
Skąd całe zamieszanie z OneDrive?
OneDrive od dawna pełni w Windows znacznie więcej funkcji niż klasyczny folder synchronizowany z chmurą. Microsoft stopniowo rozwija usługę, dodając kolejne możliwości związane ze zdjęciami, przeglądaniem zawartości oraz integracją z systemem.
Dla części użytkowników oznacza to wygodę. Dla innych każdy dodatkowy moduł jest zbędnym elementem systemu.
W przypadku komputerów firmowych różnica zdań staje się jeszcze bardziej widoczna. Administratorzy muszą mieć możliwość określenia, jakie aplikacje są dostępne na urządzeniach i w jaki sposób mogą korzystać z danych użytkowników. Właśnie dlatego reakcja na wdrożenie Zdjęć OneDrive była tak gwałtowna.
Microsoft nie powiedział wprost, że nowe opcje są odpowiedzią na krytykę. Daty i moment publikacji wpisów w planie rozwoju Microsoft 365 trudno jednak przeoczyć.
Najpierw pojawiły się skargi dotyczące automatycznego wdrażania nowej funkcji. Niedługo później firma zapowiedziała narzędzie administracyjne oraz możliwość usunięcia aplikacji.
OneDrive zostanie, Zdjęcia można będzie wyrzucić
Najważniejszą informacją dla zwykłego użytkownika jest to, że Microsoft rozdziela aplikację Zdjęcia od podstawowej funkcji OneDrive.
Jeśli ktoś korzysta z OneDrive wyłącznie do przechowywania i synchronizacji dokumentów, nie będzie musiał używać dodatkowego modułu fotograficznego. Po jego usunięciu synchronizacja ma działać bez zmian. To dobra wiadomość również dla osób, które korzystają z innych programów do zarządzania zdjęciami. Do tej pory dodatkowe elementy związane z OneDrive mogły być odbierane jako część większego pakietu, którego użytkownik niekoniecznie potrzebował.
Nowa funkcja daje znacznie prostszy wybór: OneDrive może zostać na komputerze, a Zdjęcia można usunąć.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Microsoft ugina się po fali krytyki. Użytkownicy w końcu pozbędą się niechcianych Zdjęć OneDrive