Choć wydawać by się mogło, że Microsoft nieco przystopuje z promowaniem Copilota, po tym jak przyznał, że dedykowany mu przycisk na klawiaturach w laptopach to błąd, to jednak nic bardziej mylnego.
Gigant Redmond nie zamierza bowiem zwalniać tempa w promowaniu swojego asystenta AI. Mimo licznych skarg użytkowników dotyczących coraz większej obecności Copilota w systemie Windows, firma testuje kolejne rozwiązanie mające jeszcze mocniej zintegrować sztuczną inteligencję z pulpitem. Najnowszy eksperyment zakłada możliwość przypięcia okna Copilota do lewej lub prawej krawędzi ekranu. W praktyce oznacza to stały boczny panel AI zajmujący część przestrzeni roboczej systemu.
Najnowszy Microsoftu eksperyment zakłada możliwość przypięcia okna Copilota do lewej lub prawej krawędzi ekranu w Windowsie.

Copilot jak pasek boczny. Nie wszystkim się to spodoba
Nowa funkcja została zauważona w najnowszych testowych wersjach Windowsa. Użytkownik może wybrać jeden z kilku trybów przypinania za pomocą nowego menu rozwijanego umieszczonego na pasku tytułowym aplikacji. Copilot nadal może działać w klasycznym, swobodnie skalowanym oknie, ale Microsoft dodaje opcje szybkiego dokowania po bokach ekranu. Zachowano także tryb picture-in-picture znany z wcześniejszych wersji.
Problem w tym, że rozwiązanie może okazać się mało praktyczne na mniejszych laptopach. Na ultrapanoramicznych monitorach lub konfiguracjach wielomonitorowych utrata części przestrzeni roboczej nie stanowi większego problemu, ale na typowym 15-calowym ekranie każdy fragment pulpitu jest na wagę złota.
Microsoft nie odpuszcza AI w Windowsie
Od miesięcy użytkownicy Windowsa krytykują agresywne promowanie Copilota w systemie. Microsoft próbował już integrować asystenta z powiadomieniami czy ustawieniami systemowymi. Pod wpływem krytyki firma zaczęła jednak częściowo wycofywać się z najbardziej kontrowersyjnych pomysłów. Niedawno potwierdzono możliwość zmiany funkcji przycisku Copilot na klawiaturach nowych notebooków, a część planowanych integracji została podobno anulowana.
Mimo to trudno oczekiwać, by Microsoft całkowicie zrezygnował ze swojej strategii AI. Copilot pozostaje jednym z kluczowych elementów rozwoju Windowsa, choć użytkownicy coraz wyraźniej pokazują, że oczekują przede wszystkim stabilnego systemu i funkcji, które rzeczywiście ułatwiają pracę, zamiast kolejnych wymuszonych dodatków opartych na sztucznej inteligencji.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Microsoft znowu wciska Copilota. AI zajmie część pulpitu Windowsa