Mike Rayfield (szef RTG) odchodzi z AMD w kontrowersyjnych okolicznościach

Mike Rayfield (szef RTG) odchodzi z AMD w kontrowersyjnych okolicznościach

Niecały rok Michael J. Rayfield wytrzymał na jako szef Radeon Technologies Group - starszy wiceprezes AMD objął to stanowisko w styczniu tego roku, po tym jak z firmą rozstał się Raja Koduri, przechodząc do Intela. Jest to więc kolejne zamieszanie w dziale graficznym czerwonej ekipy, a tego typu częste przetasowania przeważnie nie zwiastują nic dobrego. Tym bardziej, że wokół odejścia Rayfielda pojawiają się pewne kontrowersje i sprzeczne sygnały. Według portalu WccfTech, który powołuje się na własne źródła, szef RTG został zwolniony ze swoich obowiązków, bo w swoich codziennych aktywnościach demonstrować miał bardzo „szorstkie” podejście do pracowników i pracy. AMD przekonuje z kolei, że była to jego decyzja, motywowana pobudkami osobistymi. Jak było naprawdę, trudno powiedzieć, ale praktyka i doświadczenie uczy nas, że przeważnie w tego typu plotkach jest coś na rzeczy i osoby piastujące wysokie stanowiska rzadko rezygnują z nich dobrowolnie (wystarczy spojrzeć jak odbywają się dymisje rządowe), choć oczywiście nie przesądzamy, że tak było w tym przypadku.  

Okoliczności odejścia Mike'a Rayfielda nie są do końca jasne, ale AMD przekonuje, że to tylko i wyłącznie jego decyzja.

Mike Rayfield (szef RTG), odchodzi z AMD w kontrowersyjnych okolicznościach

Źródło tych doniesień podaje, że Rayfield nie był zaangażowany i bardzo pobieżnie wywiązywał się ze swoich obowiązków. Każdego tygodnia miał kasować emaile, których nie był w stanie przeczytać, nigdy nie pracował w weekendy i rzadko po godzinie 17:00. Piastować miał swoje stanowisko w bardzo szorstki sposób i nie pamiętał imion pracowników, nawet wyższego szczebla. Co więcej, ponoć zaprzeczał Lisie Su, że firma ma kłopot z talentami i jego zdaniem uzdolnieni pracownicy, którzy ostatnio opuszczali AMD, nie stanowili problemu. Miał też podsuwać niewykonalne albo nierozsądne sugestie, takie jak Radeon VII (Vega II?), konsumencka karta z Vega 20 na pokładzie, w cenie 750 USD, która ledwo równałaby do wydajności GeForce’a GTX 1080 Ti. Trzeba przyznać, że jeśli informacje te są prawdziwe, to rzeczywiście nie wygląda to dobrze i  Radeon Technologies Group pod rządzami Mike’a Rayfielda mogło być straconym rokiem.

Mike Rayfield oficjalnie przechodzi na emeryturę wraz z końcem roku i David Wang, który powracał do AMD w tym samym czasie, czyli w styczniu tego roku, tymczasowo przejmie jego rolę, przynajmniej do znalezienia pełnoprawnego następcy. Nie da się ukryć, że w ciągu roku bardzo dużo działo się w graficznym dziale AMD i niekoniecznie w pozytywnym znaczeniu. Najpierw pod koniec 2017 firmę opuścił Raja Koduri, udając się do konkurencji, czyli do Intela, dla którego szykuje dedykowane karty graficzne. Teraz zaś mamy kolejne przetasowanie. AMD zaprzecza jednak powyższym informacjom, twierdząc, że Mike opuszcza przedsiębiorstwo na własne życzenie, gdyż chce spędzić więcej czasu z rodziną, a jego odejście nie ma nic wspólnego z jego wynikami. Rzecznik stwierdził też, że nie wiedzą nic o rzekomych problemach z jego zachowaniem i przejście na emeryturę odbyło się w standardowy sposób. Niestety nie ma możliwości weryfikacji, jak było naprawdę, a przynajmniej dopóki na ten temat wypowiadają się anonimowe źródła.  

Warto przypomnieć, że Mike Rayfield ma za sobą ponad 30 lat doświadczenia w branży technologicznej i w międzyczasie był starszym wiceprezesem i dyrektorem generalnym mobilnej jednostki w firmie Micron, a także kierował mobilnym działem (Mobile Business Unit) NVIDII, gdzie przewodził zespołowi, który stworzył platformę Tegra.

Komentarze do: Mike Rayfield (szef RTG) odchodzi z AMD w kontrowersyjnych okolicznościach