DLSS 5 zadebiutowało w ubiegłym tygodniu wraz z NBA 2K27 i z pierwszych testów wynika, że technologia ta potrafi oferować naprawdę imponujące rezultaty, ale wiąże się ze znacznym spadkiem wydajności. Tutaj jednak ponownie z pomocą przychodzą modderzy
Warto zacząć od tego, że choć technika NVIDII jest na razie oficjalnie dostępna jedynie we wspomnianym NBA 2K27, jednak społeczność modderska szybko znalazła sposób na obejście części ograniczeń i w sieci znaleźć można narzędzia, które pozwalają szybko ją zaimplementować niemal w każdym tytule, nawet takim, który w ogóle nie obsługuje DLSS.
Problemem jest jednak wydajność, a raczej jej duży spadek po aktywacji DLSS 5, bo obecnej wersji obciążenie wydaje się zależeć przede wszystkim od rozdzielczości wyjściowej, a nie wewnętrznej rozdzielczości renderowania. Modderzy znaleźli jednak na to sposób.
Mod DLSS 5 Autopilot otrzymał rozszerzenie matiasLombo, pozwalające uruchomić sieć na rozdzielczości renderowania, zanim obraz zostanie przeskalowany przez DLSS.
DLSS 5 z poprawioną wydajnością
Takie możliwości oferuje obecnie m.in. mod DLSS 5 Autopilot, który otrzymał rozszerzenie matiasLombo, pozwalające uruchomić sieć na rozdzielczości renderowania, zanim obraz zostanie przeskalowany przez DLSS. Jeszcze ciekawszy jest moduł DLSS5-Feeder, który umożliwia zastosowanie DLSS 5 w grach wykorzystujących DirectX 10, 11, 12 oraz Vulkan, nawet jeśli dana produkcja oficjalnie nie obsługuje tej technologii.
NVIDIA powinna stworzyć „DLSS 5 Lite”
Ta świetnie pokazuje, że cześć ograniczeń tej technologii jest sztucznie narzuca przez NVIDIĘ, bo skoro modderzy tak szybko znaleźli sposób na zwiększenie uniwersalności i wydajności rozwiązania, zielona ekipa na pewno również mogłaby to zrobić samodzielnie. Można by więc pokusić się o oficjalny uniwersalny tryb „DLSS 5 Lite” dostępny bezpośrednio z poziomu NVIDIA App, który nie byłby on tak dopracowany, jak natywna implementacja, ale pozwoliłby użytkownikom eksperymentować z DLSS 5 w znacznie większej liczbie gier, również starszych.
Problemem pozostają jednak artefakty, ponieważ w niektórych produkcjach modyfikacje powodują migotanie obrazu i inne błędy wizualne. Często można je ograniczyć zmianą ustawień, ale znalezienie optymalnej konfiguracji wymaga nieco eksperymentowania.
Na szczęście NVIDIA zapowiedziała już prace nad optymalizacją wydajności DLSS 5, więc liczymy na to, że element ten ulegnie dużej poprawie. W innym przypadku pozostają nam mody.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Modderzy poprawiają wydajność DLSS 5. NVIDIA powinna wykorzystać ich pomysł