Podczas targów CES 2026 firma MSI zaprezentowała nowe zasilacze z funkcją GPU Safeguard+. Teraz rozwiązanie trafia do użytkowników za sprawą aktualizacji oprogramowania MSI Afterburner w wersji 4.6.7 (beta).
GPU Safeguard+ monitoruje stan 16-pinowego złącza 12V-2x6 (12VHPWR), które od lat budzi kontrowersje ze względu na podatność na przegrzewanie. Jeśli system wykryje nieprawidłowości w przepływie prądu lub temperaturze, użytkownik zobaczy komunikat ostrzegawczy w Afterburnerze. Dodatkowo aktywowany zostanie alarm dźwiękowy.
GPU Safeguard+ monitoruje stan 16-pinowego złącza 12V-2x6 (12VHPWR), które od lat budzi kontrowersje ze względu na podatność na przegrzewanie.
Mechanizm powstał z myślą o najmocniejszych kartach, takich jak GeForce RTX 5090 czy GeForce RTX 5080, ale zadziała również z układami AMD wyposażonymi w 16-pinowe złącze. Za komunikację odpowiada nowa wtyczka PSU.dll, która odczytuje telemetrię napięć i temperatur bezpośrednio z zasilacza i przekazuje dane do Afterburnera.
Automatyczne ograniczenie mocy do 75%
W przypadku wykrycia zagrożenia zasilacz automatycznie wczyta awaryjny profil i ograniczy limit mocy GPU do 75%. Ma to zapobiec przegrzaniu, a w skrajnym scenariuszu uszkodzeniu sprzętu. Warto odnotować, że funkcja GPU Safeguard+ działa wyłącznie z modelami MSI MPG Ai1300TS oraz MSI MPG Ai1600TS. Tańsze jednostki MSI MAG A1200PLS i MSI MAG A1000PLS oferują podstawową wersję GPU Safeguard, bez wyskakujących okien w systemie, ale z identycznym monitoringiem i sygnałem dźwiękowym.
Przy okazji aktualizacji MSI dodało obsługę kart MSI RTX 5090 LIGHTNING, projektowanych z myślą o ekstremalnym overclockingu. Nowa wersja Afterburnera ma więc nie tylko zwiększyć bezpieczeństwo, ale też otworzyć drogę do jeszcze wyższych taktowań w topowych konstrukcjach tajwańskiego producenta.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
MSI Afterburner może uratować twojego RTX 50 przed spaleniem