Apple szykuje najpoważniejszą modernizację iPada mini od lat, a jednym z kluczowych elementów ma być pierwsza w historii linii oficjalna odporność na wodę. Nadchodzący model ma otrzymać certyfikat IP, co oznaczałoby przełom w podejściu Apple do konstrukcji tabletów, skoro do tej pory żaden iPad - w przeciwieństwie do iPhone'ów, które od lat mają takie oceny - nie mógł pochwalić się oficjalną ochroną przed zachlapaniem czy zanurzeniem.
Taka zmiana miałaby realne znaczenie praktyczne dla osób korzystających z tabletu przy basenie, w kuchni czy w podróży, gdzie przypadkowy kontakt z wodą był dotąd ryzykiem dla sprzętu. Wodoodporność zbliżyłaby też iPada mini do wodoszczelnych czytników e-booków, z którymi kompaktowe tablety Apple od dawna rywalizują o uwagę osób szukających lekkiego urządzenia do czytania.
Według doniesień, osiągnięcie takiego stopnia ochrony wymaga od Apple przeprojektowania obudowy w sposób ograniczający liczbę zewnętrznych otworów. Jednym z rozwiązań ma być zastąpienie tradycyjnych głośników technologią dźwięku generowanego przez wibracje samego ekranu.
iPad mini z OLED i certyfikatem IP trafi do sprzedaży jesienią
To niejedyna zapowiadana nowość. Tablet ma również otrzymać pierwszy w historii tego modelu ekran OLED, oferujący głębszą czerń, wyższy kontrast i bardziej nasycone kolory w porównaniu do obecnie stosowanego panelu LCD. Do tego dochodzi szybszy procesor, który ma poprawić wydajność w wielozadaniowości, grach i aplikacjach kreatywnych.
Jeśli te doniesienia się potwierdzą, nowy iPad mini będzie oznaczał zmianę konstrukcji, wyświetlacza, dźwięku i wydajności. Plotki wskazują na ogłoszenie w październiku, około miesiąc po prezentacji serii iPhone 18. Trzeba jednak pamiętać, że wszystkie te informacje pochodzą na razie z nieoficjalnych źródeł, a Apple nie potwierdziło żadnej z wymienionych funkcji - brzmi to wszystko jednak bardzo wiarygodnie.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Nadchodzi pierwszy wodoodporny tablet Apple. Tak, dopiero teraz