Najnowsza wersja antypirackiego oprogramowania Denuvo złamana...kolejny raz

Najnowsza wersja antypirackiego oprogramowania Denuvo złamana...kolejny raz

Kiedy pod koniec lipca twórcy zabezpieczeń antypirackich Denuvo doprowadzili do zatrzymania słynnego bułgarskiego hakera, Voksi, który znamy był z łamania tego DRM, nad pirackim środowiskiem zawisły ciemne chmury. Wiele osób zastanawiało się nawet, czy nie doprowadzi to do sytuacji, kiedy ponownie trzeba będzie czekać długie miesiące na pojawienie się scrackowanych wersji nowych gier, ale jak pokazał przypadek Two Point Hospital, społeczność hakerska nie próżnuje i Denuvo w tym przypadku nie było w stanie zabezpieczyć nawet pierwszych dni po premierze (zabezpieczenia złamano jeszcze przed jej oficjalnym debiutem). Wraz z nową wersją tego DRM pytania powróciły, a odpowiedź jest znowu taka sama… piraci szybko znaleźli obejście i ponownie są górą.

Piracie właśnie złamali najnowszą wersję Denuvo w grze F1 2018 i można spodziewać się cracków do kolejnych dużych gier z ostatnich tygodni.

F1 2018

Tym razem udało się złamać najnowszą wersję oprogramowania Denuvo, która wykorzystywana jest w takich tytułach, jak Yakuza 0, Monster Hunter World, Dragon Quest XI czy Shadow of the Tomb Raider. W tym przypadku zespół hakerów scrackował grę F1 2018, która bazuje na Denuvo 4.9 (nieoficjalna nazwa), co oznacza najpewniej, że wkrótce spodziewać możemy się kolejnych pirackich wersji gier AAA. Twórcy Denuvo zapewne jednak nie próżnują i już szykują odpowiedź w postaci nowszej, „jeszcze lepiej zabezpieczonej” wersji tego DRM. Warto tu jednak nadmienić, że Denuvo 4.9 zostało już wcześniej, dwa miesiące temu, złamane przez wspomnianego Voksiego, ale po tym jak ten znalazł się na celowniku firmy Irdeto (właściciel Denuvo) i został zatrzymany przez bułgarską policję, porzucił tę działalność. Jak widać inni poszli jego śladem, co tylko pokazuje, że rzeczywistość nie znosi próżni.

Dobra wiadomość dla Irdeto i wydawców gier jest taka, że cracki od innych pirackich grup, które obchodzić mają Denuvo, przeważnie nie są udostępniane tak szybko jak było to w przypadku grupy Revolt z Voksim na czele. Tym samym ostatnia wersja tego oprogramowania była w stanie zabezpieczyć wspomniane już gry w newralgicznym dla nich okresie zaraz po premierze, kiedy to pojawienie się „piratów” ma największy wpływ na sprzedaż. Ciekawe jak wyglądać będzie sytuacja z kolejnymi tytułami, takimi jak Shadow of the Tomb Raider oraz jak szybko inne grupy radzić sobie będą z nowszymi wersjami Denuvo. W międzyczasie nie cichną głosy krytyki wobec tego DRM, ponieważ jak udowadniają kolejne testy, zabezpieczenie to ma wpływ na wydajność w grach, a w szczególności na czasy loadingów, dlatego też wiele osób bojkotuje produkcje korzystające z tego rozwiązania.       

Komentarze do: Najnowsza wersja antypirackiego oprogramowania Denuvo złamana...kolejny raz