Apple trafiło w dziesiątkę z najtańszym MacBookiem w historii firmy. Tim Cook ogłosił, że Mac zaliczył najlepszy tygodniowy debiut w historii pod względem liczby klientów kupujących produkty Apple po raz pierwszy. Efekt? MacBook Neo jest już praktycznie niedostępny – czas oczekiwania na zamówienie wynosi od dwóch do trzech tygodni.
Skąd taki popyt? W odróżnieniu od niedoborów spowodowanych wysokim popytem na wydajne modele z chipem OpenClaw, kolejka po Neo składa się głównie z użytkowników Windowsa przesiadających się na macOS. Apple celuje tu w zupełnie inną grupę niż entuzjaści ich sprzętu.
Laptop wyposażono w chip A18 Pro i 8 GB pamięci Unified Memory. To specyfikacja, która wywołała sporo krytyki, jednak Neo nie jest maszyną dla power userów. Celuje w studentów i casualowych użytkowników, którzy oczekują dobrego ekranu, solidnej obudowy i sprawnego działania w codziennych zadaniach. Jako ciekawostkę warto odnotować, że Neo radzi sobie z Cyberpunkiem 2077 powyżej 30 klatek na sekundę. Dla porównania - wiele budżetowych laptopów z Windowsem w tej cenie nie oferuje ani tak dobrego wykonania, ani tak długiego wsparcia systemowego.
Producenci laptopów z Windowsem nie mogą dogonić Apple
Dla rynku pecetów to sygnał ostrzegawczy. Prezes Asus przyznał wprost, że cena Neo zaskoczyła cały sektor PC: nikt nie spodziewał się, że Apple zdecyduje się na tak niską półkę cenową. MacBook Neo w cenie 599 dolarów (a w wariancie edukacyjnym poniżej 500 dolarów), bezpośrednio atakuje segment, w którym Windows dotychczas nie miał realnej konkurencji.
Mac just had its best launch week ever for first-time Mac customers. We love seeing the enthusiasm!
— Tim Cook (@tim_cook) March 20, 2026
Dlaczego to ważne? Rosnące ceny pamięci RAM i dysków SSD skutecznie duszą rynek tanich laptopów z Windowsem. Apple, stosując własne układy scalone z pamięcią zintegrowaną, omija ten problem i może zaoferować urządzenie w niskiej cenie bez kompromisów w jakości wykonania.
Realnie zyskują na tym studenci, rodzice szukający laptopa dla dziecka i użytkownicy szukający swojego pierwszego MacBooka. Warto obserwować, jak producenci pecetów odpowiedzą na ten ruch i czy w ogóle będą w stanie zaproponować coś konkurencyjnego przy obecnych cenach podzespołów.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Najtańszy MacBook w historii podbija rynek. Czas oczekiwania to już dwa tygodnie