Xiaomi 17 Max przeszedł właśnie przez dwie obowiązkowe chińskie certyfikacje - SRRC i 3C - co oznacza, że telefon jest gotowy do sprzedaży detalicznej na rynku chińskim. Producent potwierdził premierę przed końcem maja. Niedługo potem smartfon powinien trafić także do Europy.
Najważniejszy elementem jest bateria o pojemności 8000 mAh, czyli największa, jaką kiedykolwiek zastosowano w smartfonie marki Xiaomi (uwzględniając główną linię, bez modeli Redmi). To o 500 mAh więcej niż w Xiaomi 17 Pro Max, który sam w sobie jest już urządzeniem o ponadprzeciętnej wytrzymałości. Dla porównania, większość flagowców konkurencji - Samsung Galaxy S25 Ultra czy iPhone 16 Pro Max - operuje bateriami w zakresie 4500–5000 mAh, co czyni Xiaomi 17 Max propozycją z zupełnie innej półki pojemnościowej.
Snapdragon 8 Elite Gen 5, wyświetlacz OLED 6,9 cala w rozdzielczości 1,5K, aparat główny 200 MP oraz peryskopowy teleobiektyw.
Mimo tak dużej baterii ładowanie 100W kablem pozwala naładować telefon od zera do pełna w niecałe 70 minut, a bezprzewodowe ładowanie 50W zapewnia codzienną elastyczność bez konieczności szukania kabla. W normalnym trybie użytkowania można zatem liczyć na dwa dni bez ładowania. Warto odnotować, że wcześniejsze prototypy Xiaomi 17 Max miały dodatkowy ekran z tyłu obudowy. Producent finalnie zrezygnował z tego pomysłu - zaoszczędzone miejsce przeznaczył właśnie na większą baterię.
Xiaomi 17 Max już po certyfikacjach
Reszta specyfikacji jest zgodna z oczekiwaniami: Snapdragon 8 Elite Gen 5, wyświetlacz OLED 6,9 cala w rozdzielczości 1,5K, aparat główny 200 MP oraz peryskopowy teleobiektyw.
Xiaomi konsekwentnie stawia na ogniwa krzemowo-węglowe, które pozwalają upchnąć więcej energii bez proporcjonalnego wzrostu wagi i grubości. 17 Max będzie interesującą opcją dla tych, którzy mają dość codziennego ładowania i potrzebują efektownego flagowca.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
To największa bateria w historii Xiaomi. 17 Max namiesza na rynku