Włoskie organy podatkowe ponownie kierują uwagę na działalność Amazonz. Funkcjonariusze przeprowadzili przeszukanie mediolańskiego biura spółki, a równolegle odwiedzili prywatne mieszkania menedżerów. Akcja stanowi kolejny etap postępowania dotyczącego podejrzeń o unikanie zobowiązań fiskalnych na terenie kraju.
Informacje o operacji ujawniła Reuters, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą. W działaniach brała udział Guardia di Finanza, formacja odpowiedzialna za zwalczanie przestępstw finansowych i podatkowych.
Trop prowadzi do stałej obecności
Śledczy sprawdzają, czy w latach 2019–2024 koncern posiadał we Włoszech faktyczną stałą placówkę. Taka kwalifikacja wiązałaby się z innym sposobem rozliczeń i wyższymi należnościami wobec fiskusa. W ocenie prokuratorów struktura działalności mogła odbiegać od formalnego modelu prezentowanego przez firmę.
W ramach czynności przeszukano także biura KPMG. Podmiot nie jest objęty dochodzeniem, jednak uczestniczył w analizie modelu operacyjnego Amazona, który znalazł się w centrum zainteresowania władz.
Ostra odpowiedź giganta
Koncern nie kryje oburzenia. W wydanym stanowisku przedstawiciele firmy nazwali działania prokuratury i służb agresywnymi oraz nieproporcjonalnymi. Podkreślono, że trwał dialog z administracją podatkową i toczyły się rozmowy o technicznych aspektach rozliczeń. Spółka przypomniała również, że w marcu 2025 roku zwróciła się do Agenzia delle Entrate o formalne potwierdzenie prawidłowości stosowanego systemu. Amazon deklaruje, że należy do grona największych podatników nad Tybrem i regularnie reguluje należności.
W oświadczeniu pojawiła się też szersza uwaga dotycząca klimatu inwestycyjnego. Firma wskazuje na rosnącą niepewność regulacyjną oraz długotrwałe procedury.
„Nieprzewidywalne ramy regulacyjne, nieproporcjonalne kary i przedłużające się procesy sądowe mają coraz większy wpływ na atrakcyjność inwestycyjną Włoch” – zauważa Amazon.
Sprzęt i archiwa pod lupą
Podczas przeszukań zabezpieczono komputery osobiste i dyski należące do kadry kierowniczej. Z nieoficjalnych informacji wynika, że nośniki mogły zawierać długoterminowe kopie zapasowe korespondencji mailowej. Źródła twierdzą, że standardowa retencja firmowych skrzynek obejmuje znacznie krótszy okres.
Śledczy analizują, czy zgromadzone materiały potwierdzą tezę o prowadzeniu działalności w formule wykraczającej poza deklarowany zakres.
Luksemburskie ogniwo
Postępowanie dotyczy również Amazon EU Sarl. Prokuratorzy badają relacje między tą spółką a strukturami funkcjonującymi we Włoszech. W dokumentach pojawia się wątek pracowników, którzy mieli przechodzić pomiędzy podmiotami powiązanymi z grupą. Według ustaleń śledztwa jedna z firm mogła pełnić rolę stałej siedziby operacyjnej, zanim rozpoczęto bardziej formalną współpracę z fiskusem w 2024 roku.
Długa historia sporów
To nie pierwszy konflikt między Amazonem a włoskimi instytucjami. W grudniu 2025 roku koncern zgodził się na zapłatę setek milionów euro w ramach ugody. Prokuratura kontynuuje jednak analizę kolejnych okresów i rozważa dalsze roszczenia sięgające miliardów. Równolegle prowadzone są inne wątki, obejmujące potencjalne naruszenia związane z cłami oraz podatkiem od sprzedaży przy imporcie towarów z Azji.
Szerzej niż jeden koncern
Włoskie władze przyglądają się także innym amerykańskim graczom. W 2025 roku pod lupą znalazła się platforma X, wcześniej znana jako Twitter. Dyskusja dotyczyła interpretacji rejestracji użytkowników jako czynności podlegającej opodatkowaniu VAT. W przeszłości głośne postępowania obejmowały również Apple i model transferu przychodów między spółkami zależnymi w różnych jurysdykcjach.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Nalot na biuro Amazona. Skarbówka zajęła dyski i dokumenty