Tajwańska Nanya Technology, jeden z producentów pamięci DRAM, padła ofiarą nietypowej próby kradzieży tajemnic handlowych. Starszy inżynier firmy został oskarżony o skopiowanie informacji dotyczących procesów produkcyjnych pamięci, do czego wykorzystał kamerę 360 stopni ukrytą wśród przekąsek. Urządzenie miało aktywną komunikację bezprzewodową, przez którą plan nie wypalił.
Według tajwańskich mediów sprawcą jest Yeh Yen-wei, starszy inżynier pracujący w dziale Advanced Process Development firmy Nanya. Mężczyzna dołączył do przedsiębiorstwa w 2022 roku, natomiast w 2025 roku miał rozpocząć rozmowy z chińskimi agencjami rekrutacyjnymi w sprawie potencjalnego zatrudnienia w Chinach. Śledczy podejrzewają, że chciał przekazać przyszłemu pracodawcy tajemnice Nanya w zamian za lepsze wynagrodzenie.
Zamierzał przejść do innej firmy
W połowie lutego 2026 roku inżynier złożył wypowiedzenie, ale zanim ostatecznie opuścił firmę w kwietniu, miał kilkukrotnie pojawiać się w chronionych pomieszczeniach. Do zdarzeń doszło 28 marca oraz 4 i 5 kwietnia, w weekendy, w późnych godzinach nocnych lub wcześnie rano.
Wykradanie danych za pomocą kamery
Według ustaleń prokuratury Yeh wnosił do chronionych obszarów kamerę Insta360 X4 Air ukrytą wśród przekąsek, dzięki czemu urządzenie miało przechodzić przez kontrole bezpieczeństwa. Następnie za pomocą swoich danych logował się do maszyn wirtualnych Nanya i otwierał wewnętrzne dokumenty działu badań oraz rozwoju. Za pomocą kamery wykonywał zdjęcia i nagrywał materiały dotyczące technologii procesowych oraz metod produkcji DRAM. Łącznie przejął 32 pliki.
Tajwańska Nanya Technology, jeden z producentów pamięci DRAM, padła ofiarą nietypowej próby kradzieży tajemnic handlowych. Starszy inżynier firmy został oskarżony o skopiowanie informacji dotyczących procesów produkcyjnych pamięci, do czego wykorzystał kamerę 360 stopni ukrytą wśród przekąsek. Urządzenie miało aktywną komunikację bezprzewodową, przez którą plan nie wypalił.

Sprawa wyszła na jaw dzięki działowi bezpieczeństwa IT Nanya. Systemy firmy zarejestrowały nietypowe sygnały bezprzewodowe w chronionych pomieszczeniach, prawdopodobnie pochodzące z Bluetooth lub Wi-Fi kamery. Informacje zestawiono następnie z zapisami dostępu pracownika i logami jego aktywności, dzięki czemu możliwe było powiązanie urządzenia z konkretną osobą.
Dane nie zostały przekazane konkurencji?
Nanya zgłosiła sprawę tajwańskim władzom, a prokuratura w Nowym Tajpej postawiła inżynierowi zarzuty. Yeh został oskarżony między innymi na podstawie tajwańskiej ustawy o tajemnicach handlowych o nieuprawnione kopiowanie poufnych informacji z zamiarem wykorzystania ich w Chinach. Za taki czyn może grozić do 10 lat pozbawienia wolności. Postawiono mu również zarzut naruszenia zaufania wynikający z kodeksu karnego.
Co istotne, analiza zabezpieczonych urządzeń nie wykazała dotychczas, aby poufne informacje Nanya zostały faktycznie przekazane chińskiej firmie lub jakiejkolwiek osobie spoza przedsiębiorstwa.
Niezwykle cenne dane
Dokumentacja dotycząca produkcji DRAM może mieć dużą wartość dla konkurencyjnych producentów półprzewodników. Praktyczne znaczenie tej sprawy dotyczy więc przede wszystkim firm technologicznych, które muszą chronić poufne dane nie tylko przed atakami z internetu, lecz także przed własnymi pracownikami.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Inżynier chciał wykraść tajemnice DRAM i uciec do Chin