Steam Deck powstał przede wszystkim z myślą o graniu, ale konstrukcja Valve najwyraźniej sprawdza się również w pracy inżynierów Airbusa. Wykorzystują oni zmodyfikowanego handhelda jako kontroler prototypu łazika marsjańskiego ExoMars. Urządzenie pomaga podczas prac prowadzonych przed planowaną misją na Czerwoną Planetę.
Nietypowe zastosowanie Steam Decka można zobaczyć w materiale przygotowanym przez Toma Scotta, który odwiedził należący do Airbusa ośrodek w Stevenage w Wielkiej Brytanii. To tam prowadzone są prace nad europejskim łazikiem marsjańskim. Scott miał okazję samodzielnie pokierować pojazdem, i zamiast rozbudowanego panelu kontrolnego dostał do ręki sprzęt dobrze znany graczom – Steam Decka.
Steam Deck zamiast specjalistycznego kontrolera
Handheld Valve został odpowiednio zmodyfikowany - inżynierowie wykorzystują jego przyciski oraz analogi do poruszania prototypem po stanowisku testowym.
Materiał pokazuje także ciekawą właściwość samego łazika. Po naciśnięciu jednego z bumperów jego koła mogą obrócić się o około 90 stopni. Dzięki temu pojazd jest w stanie zmienić kierunek bez wykonywania szerokiego łuku. W warunkach marsjańskich taka konstrukcja ma pomóc m.in. podczas poruszania się pomiędzy skałami i w miejscach, w których możliwości manewrowania są ograniczone.
Steam Deck nie poleci jednak na Marsa jako kontroler łazika. Sprzęt służy inżynierom podczas testów na Ziemi, natomiast jednym z kluczowych elementów rozwijanych przez zespół Airbusa jest autonomiczna nawigacja. Po dotarciu na Czerwoną Planetę pojazd będzie musiał radzić sobie bez człowieka sterującego nim na bieżąco za pomocą handhelda.
Airbus pracuje nad misją ExoMars od wielu lat. Łazik Rosalind Franklin ma zostać wysłany na Marsa w 2030 roku, a cały projekt jest efektem ponad dwóch dekad prac.
fot. materiał YT: This Mars rover's cool. But have you seen its wheels?
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
NASA wydaje miliony, Europa zamówiła Steam Decka. Wyszło na to samo