Użytkownicy telefonów z Androidem znów mają się czego obawiać. Ujawniony właśnie SMS of Death to poważna luka, która może powodować problemy z rozmowami telefonicznymi. Złośliwe wiadomości tekstowe unieruchomią nawet połączenia na 112.
Wystarczy jeden odpowiednio spreparowany SMS, by telefon z Androidem zaczął zrywać połączenia, a nawet stracił możliwość dzwonienia na numery alarmowe. Jeśli złośliwy SMS zostanie dostarczony kilkukrotnie, urządzenie może mieć problemy z utrzymaniem łączności komórkowej nawet po ponownym uruchomieniu.
Telefon może przestać dzwonić
Lukę, nazwaną SMS of Death, ujawnił 29 października australijski ekspert od bezpieczeństwa Mark Blaszczyk. SMS śmierci to specjalnie przygotowana wiadomość WAP Push, która powoduje awarię systemowej usługi odpowiedzialnej za obsługę połączeń telefonicznych (com.android.phone).
Android obsługuje wiadomości WAP Push niezależnie od zwykłych SMS-ów, na poziomie systemowego mechanizmu telefonii, więc złośliwy komunikat nie pojawia się w skrzynce odbiorczej i nie wymaga żadnej reakcji użytkownika. Wiadomość nie wyświetla też powiadomienia i nie zawiera żadnych linków do kliknięcia, wystarczy, że telefon ją odbierze. Awaria może przerwać trwającą rozmowę, również połączenie z numerem alarmowym.
Pojedyncza wiadomość może powodować krótkotrwałe przerwy w działaniu funkcji telefonu. Znacznie gorzej wygląda sytuacja, gdy podobnych SMS-ów zostanie wysłanych więcej. Według badacza około 20–30 wiadomości może doprowadzić do poważniejszych problemów, włącznie z kolejnymi awariami podczas uruchamiania telefonu.
Reset telefonu nie zawsze pomoże
Problem polega między innymi na tym, że operator może ponawiać dostarczanie wiadomości, która wcześniej nie została prawidłowo obsłużona. W efekcie telefon może ponownie tracić łączność, nawet po restarcie lub przywróceniu ustawień fabrycznych.
Odzyskanie sprawności urządzenia może wymagać dodatkowych działań, w tym podłączenia go do komputera i ręcznego usunięcia złośliwych wiadomości. Badacz zwraca też uwagę, że sytuacja może być trudniejsza w przypadku użytkowników eSIM.
Blaszczyk odtworzył problem między innymi na Pixelu 9 oraz kilku smartfonach Samsunga Galaxy, w tym modelach z serii A. Podanych modeli może być jednak znacznie więcej.
Google przygotował poprawkę
Badacz zgłosił problem Google już 5 maja, ale firma zakwalifikowała go jako błąd niezwiązany z bezpieczeństwem. Mark Blaszczyk publicznie ujawnił lukę dopiero 29 października, w międzyczasie Googl przygotował jednak rozwiązanie, które trafiło do aktualizacji Androida z października. Co jednak ważne, poprawka obejmuje Androida w wersjach 14-17. Starsze generacje, w tym Android 12 i 13, które też są podatne na atak SMS-a śmierci, pozostają bez zabezpieczenia.
Więcej informacji o luce można znaleźć na stronie smsofdeath.com.


Pokaż / Dodaj komentarze do:
Nie klikaj? Tym razem to nie pomoże. Groźny SMS atakuje Androida