Dell i HP łamią zasady. Kryzys pamięci zmusza do radykalnych kroków


Dell i HP łamią zasady. Kryzys pamięci zmusza do radykalnych kroków

Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że rynek pamięci znajduje się obecnie w jednym z najtrudniejszych okresów od lat. Niedobory DRAM są coraz większe, więc producenci sprzętu komputerowego coraz bardziej desperacko poszukują dostaw, które nie wiążą się z astronomicznymi kosztami. Ceny kontraktowe rosną w tempie liczonym w setkach procent kwartał do kwartału, a zakupy na rynku spot przestają mieć jakikolwiek sens biznesowy.

Głównym problemem jest przekierowanie mocy produkcyjnych największych producentów pamięci na potrzeby sektora AI. Serwery, centra danych i akceleratory obliczeniowe pochłaniają ogromne ilości DRAM-u, pozostawiając rynek konsumencki na końcu kolejki. Dla producentów PC oznacza to walkę o resztki dostępnych modułów lub konieczność drastycznego podnoszenia cen gotowych komputerów.

Giganci tacy jak HP, Dell, Acer czy ASUS podobno szukają ratunku u chińskiego producenta CXMT.

Chiński CXMT wchodzi do gry

Jak donosi Nikkei Asia, tacy giganci jak HP, Dell, Acer czy ASUS rozpoczęli proces walidacji modułów DDR5 od chińskiego producenta CXMT. Celem jest potencjalne włączenie tych pamięci do oferty jeszcze przed końcem roku. Firmy liczą, że dzięki wsparciu swoich partnerów produkcyjnych oraz szerszym kontaktom w łańcuchu dostaw uda się zabezpieczyć alternatywne źródła pamięci.

CXMT

Problem z certyfikacją i zaufaniem

Największą przeszkodą pozostaje jednak brak pełnej certyfikacji OEM, do której przyzwyczajone są działy zakupów. Bez odpowiednich testów i długoterminowych danych o niezawodności, decyzje o masowym wdrożeniu CXMT niosą ze sobą ryzyko. Z drugiej strony, obecna sytuacja rynkowa sprawia, że producenci są coraz bardziej skłonni do kompromisów. 

Gra o cenę i politykę

CXMT stopniowo umacnia swoją pozycję zawsze wtedy, gdy globalne braki pamięci się pogłębiają. Planowane wejście na giełdę tylko zwiększa motywację do zdobycia dużych kontraktów z zachodnimi OEM-ami. Kluczowe będzie to, czy firma zaproponuje długoterminowe umowy wyraźnie tańsze od ofert koreańskich gigantów.

Nad wszystkim wisi jeszcze kwestia polityczna. Choć użycie modułów DRAM w komputerach osobistych trudno uznać za realne zagrożenie bezpieczeństwa, nie można wykluczyć, że temat zainteresuje amerykańską administrację. W obecnym klimacie geopolitycznym nawet tak pozornie neutralny komponent jak pamięć RAM może stać się zarzewiem kolejnego konfliktu. 

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Dell i HP łamią zasady. Kryzys pamięci zmusza do radykalnych kroków
 0