Jeśli ostatnich lat nie spędziłeś/aś w izolacji, to zapewne doskonale znasz zjawisko aplikacji sklepowych, do których instalacji gorączkowo namawiają przy kasach. Schemat jest prosty: rejestrując się, udostępniasz dane, a w zamian możesz liczyć na rabaty. Niemiecka organizacja konsumencka vzbv postanowiła z tym systemem walczyć, ale wiele nie ugrała.
Ta konkretna sprawa dotyczyła aplikacji dyskontu Penny, aczkolwiek podobny proces toczy się w wypadku Lidla. Jak to zwykle bywa, zarejestrowani użytkownicy dostają specjalne rabaty, kupony czy promocje, ale w tle narzędzie zapisuje informacje o zakupach w celach marketingowych i statystycznych. Społecznicy zażądali, że skoro detaliści czerpią – w formie danych – określone zyski od swych klientów, to powinni naliczać im wynagrodzenie za korzystanie z programu. Ewentualnie czytelnie informować, że cena jest niższa nie z uwagi na rabat, lecz częściowe rozliczenie w danych.
Tak, klient płaci danymi, ale pieniądz to inna sprawa
Wyższy Sąd Krajowy w Kolonii jednak taką argumentację odrzucił. Wprawdzie przyznano, że dane z aplikacji mogą mieć dla firmy realną wartość ekonomiczną i stanowić formę świadczenia ze strony konsumenta, ale nie są ceną w rozumieniu prawa handlowego. Cena towaru w ocenie sądu musi być możliwa do wyrażenia poprzez wartość liczbową. Jednocześnie w orzeczeniu podkreślone zostało, że ochronę samych danych zapewnia już RODO i nie ma potrzeby, by sklepy przeliczały wartość pozyskanych informacji na pieniądze.
Co ciekawe, podobne stanowisko wcześniej, dokładnie w 2025 roku, zajął sąd w Stuttgarcie w sprawie aplikacji Lidla, ale to nie koniec. Kolonia dopuszcza odwołanie, natomiast tę drugą sprawę rozpatruje obecnie Federalny Trybunał Sprawiedliwości (BGH). Dopiero jego rozstrzygnięcie pozwoli ustalić, jak w Niemczech należy traktować kwestię rabatów zakupowych w zamian za dane. Na tę chwilę wniosek brzmi: klient istotnie płaci danymi, ale z prawnego punktu widzenia nie są one ceną wyrażaną w gotówce.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Lidl i inni powinni płacić klientom? Niemiecki sąd znów zadecydował