Niemcy numerem jeden na liście ataków hakerskich. Polskę omijają


Niemcy numerem jeden na liście ataków hakerskich. Polskę omijają

Z najnowszych ustaleń Google Threat Intelligence wynika, że niemieckie firmy i instytucje były w 2025 roku najczęściej wybieranym celem grup zajmujących się cyberwymuszeniami. Skala zjawiska zaczyna budzić niepokój nie tylko w Berlinie, ale również w całej Unii Europejskiej.

Eksperci zwracają uwagę, że niemiecka infrastruktura cyfrowa przyciąga cyberprzestępców bardziej niż systemy funkcjonujące w innych krajach regionu. W ciągu ostatnich miesięcy liczba ujawnionych incydentów miała wzrosnąć o 92 procent rok do roku. To tempo wyraźnie wyższe niż średnia notowana na europejskim rynku.

Cyfrowa potęga stała się magnesem dla przestępców

Google wskazuje, że jednym z powodów jest wyjątkowa pozycja Niemiec na gospodarczej mapie Europy. Kraj posiada ogromny sektor przemysłowy, tysiące średnich przedsiębiorstw oraz rozbudowaną sieć firm korzystających z nowoczesnych systemów IT. Dla grup ransomware to wyjątkowo atrakcyjne środowisko. Atakujący coraz częściej koncentrują się na przedsiębiorstwach klasy Mittelstand, czyli niemieckich średnich firmach rodzinnych, które od lat napędzają tamtejszą gospodarkę. Wiele z nich inwestowało w cyfryzację, ale nie wszystkie nadążyły za rosnącym poziomem zagrożeń.

Według analityków cyberprzestępcy uznali, że takie organizacje mogą być bardziej skłonne do zapłaty okupu niż duże korporacje posiadające rozbudowane zespoły bezpieczeństwa.

Sztuczna inteligencja pomaga cyberprzestępcom

Nowym elementem jest wykorzystanie sztucznej inteligencji przez grupy przestępcze. Narzędzia AI pomagają przygotowywać wiadomości phishingowe w perfekcyjnym języku niemieckim, analizować profile firm oraz automatyzować ataki wymierzone w konkretne organizacje.

Jeszcze kilka lat temu bariera językowa potrafiła utrudniać działalność międzynarodowych grup. Dziś ten problem praktycznie zniknął. Cyberprzestępcy mogą tworzyć wiarygodne wiadomości i fałszywe strony logowania dopasowane do lokalnych odbiorców w kilka minut.

Dla wielu firm oznacza to znacznie większe ryzyko, ponieważ ataki stają się trudniejsze do wykrycia nawet dla doświadczonych pracowników.

„Ciągły rozwój ekosystemu cyberprzestępczości, w tym wykorzystywanie sztucznej inteligencji do automatyzacji wysokiej jakości lokalizacji, jeszcze bardziej podważa historyczną ochronę oferowaną przez bariery językowe” – stwierdza Google Threat Intelligence.

Niemcy wyprzedziły Wielką Brytanię

Przez lata jednym z głównych celów ataków w Europie była Wielka Brytania. Teraz sytuacja zaczęła się odwracać. Google zauważa, że liczba publicznie ujawnianych incydentów na Wyspach spadła, podczas gdy w Niemczech trend poszedł w przeciwnym kierunku.

Zmiana może wynikać z poprawy zabezpieczeń w krajach anglojęzycznych oraz zmiany strategii samych grup ransomware. Cyberprzestępcy szukają nowych rynków, gdzie potencjalne zyski nadal pozostają wysokie, a poziom ochrony bywa nierówny.

Niemcy stały się dla nich jednym z najbardziej opłacalnych kierunków.

Nowe grupy przejmują rynek

Po osłabieniu znanych organizacji ransomware, takich jak LockBit czy ALPHV, na rynku pojawiły się nowe grupy walczące o wpływy. W Niemczech szczególnie aktywne mają być formacje działające pod nazwami SafePay oraz Qilin.

SafePay miało przyznać się do włamań do dziesiątek niemieckich firm w ciągu jednego roku.  Eksperci podkreślają, że likwidacja jednej grupy bardzo często otwiera przestrzeń dla kolejnych graczy.

Europa może być następna

Analitycy podkreślają, że Niemcy mogą być sygnałem ostrzegawczym dla całej Europy. Podobne zjawiska coraz częściej obserwowane są również we Francji i innych państwach Zachodu. Dla wielu organizacji pytanie nie brzmi już, czy staną się celem ataku, ale kiedy to nastąpi.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Niemcy numerem jeden na liście ataków hakerskich. Polskę omijają
 0