Ninja miał otrzymać od EA 1 mln USD za streamowanie Apex Legends

Ninja miał otrzymać od EA 1 mln USD za streamowanie Apex Legends

Tajemnicą poliszynela jest fakt, że najwięksi wydawcy płacą duże sumy topowym streamerom, influencerom i youtuberom za promocję ich gier, a wiadomo także, że na taki krok zdecydowało się EA w przypadku Apex Ledends. Jak jednak wiadomo, dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach i dotychczas nie było wiadomo, ile gwiazdy internetu potrafią zarobić na takiej współpracy, ale źródła agencji Reuters podają, że Electronic Arts zapłaciło Ninja (aka Tyler Blevins) kwotę aż 1 mln dolarów, tylko po to, by ten grał i streamował w Apex Legends 5 lutego tego roku i poinformował o tym na Twitterze. Ten prawdopodobnie nie był nawet zobligowany do długiej rozgrywki w ten tytuł. Rzecznik EA zdradził zaś Kotaku, że praktycznie każdy streamowany tego dnia gameplay był „całkowicie organiczny”, dlatego też chcieli, by ten kontynuował rozgrywkę. Warto przypomnieć, że jest to dzień po premierze gry, która udostępniona została w formie free-to-play 4 lutego, tak więc był to niezwykle istotny okres dla twórców.

Electronic Arts podobno zapłaciło Ninja (aka Tyler Blevins) kwotę aż 1 mln dolarów, tylko po to, by ten grał i streamował w Apex Ledends 5 lutego tego roku.

Ninja otrzymać miał od EA 1 mln USD za streamowanie Apex Legends

Ninja śledzony jest przez ponad 13 mln użytkowników Twitcha, co oznacza, że wszystko, co streamuje, cieszy się ogromnym zainteresowaniem i jest niezwykle eksponowane w internecie, nic więc dziwnego, że EA postanowiło zwrócić się właśnie do niego. Niemniej jednak kwota 1 mln USD robi ogromne wrażenie, szczególnie jak za wysiłek, jaki w to zlecenie musiał włożyć popularny streamer. Nawet jak na jego zarobki jest to duża kwota, ponieważ Blevins wyznał w grudniu ubiegłego roku w wywiadzie dla CNN, że zarabia 500 000 USD miesięcznie (więcej w dobry miesiąc), ale dzielone jest to na Twitcha, YouTube’a i sponsorów. Tym razem zgarnął dwa razy tyle za pojedynczy stream. Dotychczas za jeden event Ninja najwięcej zarobić miał 600 000 USD, co potwierdziły dwie osoby, które z nim pracowały. Trzeba jednak pamiętać, że mówimy tu o najpopularniejszym streamerze na świecie (ten był nawet w miniony weekend w naszym kraju, gdzie wziął udział w specjalnym wydarzeniu Fortnite), stąd też i kwoty, które zarabia, dalekie są od przeciętnych.

Niestety źródła Reutersa nie zdradzają jak dużo EA zapłaciło innym streamerom, ale w pierwszej fali zatrudnionych przez nich gwiazd Internetu znaleźli się m.in. Shroud (Michael Grzesiek) czy Myth (Ali Kabbani). Drew McCoy z Respawn Entertainment (producent gry Apex Legends) nie ukrywa celu jaki im przyświecał i wyznał w rozmowie z agencją, że jego zespół chciał, by 5 lutego był „dniem, w którym nie można było uciec od Apex, jeśli interesujemy się grami”. Twórcy ewidentnie chcieli zrobić jak największy szum medialny wokół swojego nowego dzieła, tyle tylko, że za pomocą streamowania rozgrywki na żywo. Jak widać, akcja ta okazała się być skuteczna, ponieważ według ostatnich statystyk z początku marca, w tytuł ten bawi się już przeszło 50 mln graczy (dziś pewnie wynik ten już jest nieaktualny i baza użytkowników mocno się zwiększyła). Można więc spodziewać się, że inni wydawcy także będą korzystać z takich form promocji na większą skalę.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Ninja miał otrzymać od EA 1 mln USD za streamowanie Apex Legends

 0