Nowa pamięć ma zakończyć kryzys RAM. Spróbują zastąpić HBM


Nowa pamięć ma zakończyć kryzys RAM. Spróbują zastąpić HBM

Chyba nie trzeba już nikomu tłumaczyć, co dzieje się na rynku pamięci, wystarczy spojrzeć na to co dzieje się z cenami modułów RAM. Największym problemem jest oczywiście popyt napędzany przez sztuczną inteligencję, co prowadzi m.in. do braku dostępności zaawansowanych układów HBM, bez których trudno budować wydajne akceleratory AI. Amerykański startup Kepler Computing twierdzi jednak, że opracował technologię, która może stać się poważną alternatywą dla HBM.

Co ciekawe firma praktycznie przez siedem lat działała po cichu, nie wychylając się za bardzo ze swoimi osiągnięciami. Co więcej, wykorzystuje technologię ferroelektryczną i deklaruje, że jej pamięć może zbliżyć się pod względem przepustowości na wat do SRAM, jednocześnie oferując nawet 10-krotnie większą pojemność niż SRAM i HBM. Największą zaletą może być jednak sposób produkcji, bo nowe układy nie wymagają najnowocześniejszych maszyn EUV. Kepler chce w tym celu wykorzystać istniejące fabryki produkujące układy w procesie 28 nm, jedynie odpowiednio je modernizując, a według Keplera przystosowanie takiej fabryki do produkcji nowej pamięci mogłoby zająć zaledwie około ośmiu miesięcy.

Co ciekawe firma praktycznie przez siedem lat działała po cichu, nie wychylając się za bardzo ze swoimi osiągnięciami.

Produkcja w przyszłym roku i tajemniczy skład

Firma ma już za sobą spore inwestycje, ponieważ startup pozyskał 468 mln dolarów finansowania, a pierwsze próbki nowych układów mają trafić do klientów jeszcze w tym roku. Z kolei produkcja na większą skalę ma rozpocząć się w 2027 roku w Singapurze, natomiast rok później firma planuje uruchomić produkcję w Stanach Zjednoczonych.

Na razie Kepler nie ujawnia dokładnego składu materiałowego swojej pamięci i zdradza jedynie, że wykorzystuje niewielką liczbę materiałów, z których część nie jest typowa dla współczesnych technologii ferroelektrycznych.

Czy to sposób na kryzys pamięci?

Jeśli technologia rzeczywiście spełni obietnice, może okazać się kluczowe dla całego rynku pamięci RAM, bo mniejsze zapotrzebowanie na HBM mogłoby uwolnić część mocy produkcyjnych na rzecz klasycznych układów DRAM, w tym DDR5. To z kolei mogłoby pomóc złagodzić obecny niedobór pamięci i przywrócić ceny modułów do normalnijeszych poziomów. Jest jednak zdecydowanie za wcześnie, by mówić o przełomie, bo Kepler musi najpierw udowodnić, że technologię można produkować masowo, zachowując deklarowane parametry i odpowiednią niezawodność.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsze realne efekty pojawią się jednak najwcześniej za kilka lat.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Nowa pamięć ma zakończyć kryzys RAM. Spróbują zastąpić HBM
 0