Centrum AI zużyje więcej energii niż cały stan w USA. Skala projektu szokuje


Centrum AI zużyje więcej energii niż cały stan w USA. Skala projektu szokuje

Wyścig o dominację w sztucznej inteligencji właśnie wszedł na nowy poziom. W amerykańskim stanie Utah zatwierdzono budowę ogromnego kampusu centrów danych, który po ukończeniu ma zużywać więcej energii niż obecnie potrzebuje cały stan. 

Za przedsięwzięciem stoi Kevin O’Leary, znany inwestor i przedsiębiorca, który coraz mocniej angażuje się w infrastrukturę dla AI. Projekt o nazwie Stratos ma stać się jednym z największych energetycznych zapleczy dla sztucznej inteligencji w Stanach Zjednoczonych.

9 gigawatów dla sztucznej inteligencji

Nowy kampus powstanie w hrabstwie Box Elder i docelowo osiągnie moc 9 gigawatów. Dla porównania średnie zapotrzebowanie energetyczne całego Utah wynosi obecnie około 4 gigawatów. Oznacza to, że jeden kompleks serwerowni będzie potrzebował ponad dwa razy więcej energii niż miliony mieszkańców i przedsiębiorstw działających na terenie stanu.

Już pierwszy etap inwestycji zakłada uruchomienie infrastruktury o mocy 3 gigawatów. To poziom porównywalny z dużymi elektrowniami, które normalnie zasilają całe regiony.

W praktyce nie będzie to zwykłe centrum danych. To ma być osobny energetyczny ekosystem stworzony wyłącznie z myślą o rozwoju sztucznej inteligencji.

Własna elektrownia zamiast publicznej sieci

Najbardziej zaskakujący element projektu dotyczy źródła energii. Stratos nie ma korzystać z tradycyjnej sieci energetycznej. Cały obiekt zostanie zasilony przez własny system produkcji energii oparty na gazie ziemnym.

Inwestorzy planują podłączyć kampus bezpośrednio do gazociągu Ruby Pipeline, jednej z głównych magistrali energetycznych przebiegających przez północne rejony Utah. Dzięki temu centrum danych ma działać całkowicie niezależnie od lokalnej infrastruktury przesyłowej. Twórcy projektu przekonują, że obiekt nie wpłynie na działanie publicznej sieci energetycznej. W przyszłości nadwyżki energii mają nawet trafiać z powrotem do systemu.

AI zaczyna pochłaniać niewyobrażalne ilości energii

Rosnąca popularność generatywnej sztucznej inteligencji sprawiła, że centra danych przestały być jedynie technologicznym zapleczem internetu. Stały się jednymi z największych konsumentów energii na świecie. Każdy kolejny model językowy, system generowania obrazu czy platforma analizująca dane wymaga tysięcy procesorów pracujących bez przerwy. Wraz z nimi rosną potrzeby związane z chłodzeniem, zasilaniem i stabilnością działania całej infrastruktury.

Projekt w Utah jest jednym z najbardziej wyrazistych przykładów tego trendu. Firmy nie chcą już czekać na rozbudowę sieci energetycznych i  same budują własne źródła zasilania.

Wielkie firmy technologiczne patrzą na Utah

Choć nie ujawniono jeszcze nazw przyszłych najemców kampusu, analitycy wskazują, że tak ogromna infrastruktura może zainteresować największych graczy rynku chmurowego. Amazon, Microsoft, Google, Meta i Apple stale zwiększają swoje potrzeby energetyczne związane z rozwojem AI. Dla operatorów takich jak ci liczy się dziś nie tylko moc obliczeniowa, ale również gwarancja nieprzerwanego dostępu do energii. Bez niej rozwój nowych modeli staje się niemożliwy.

Władze regionu liczą na potężne korzyści finansowe. Według szacunków inwestycja może przynieść setki milionów dolarów wpływów podatkowych rocznie oraz stworzyć około dwóch tysięcy stałych miejsc pracy po zakończeniu budowy.

Aby przyciągnąć projekt, lokalne władze zdecydowały się na znaczące ulgi podatkowe, pokazując, że miasta i stany coraz mocniej konkurują o inwestycje związane ze sztuczną inteligencją. Dla samorządów takie centra danych stają się nowym odpowiednikiem dawnych fabryk przemysłowych.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Centrum AI zużyje więcej energii niż cały stan w USA. Skala projektu szokuje
 0