Nowe GeForce Now - streaming gier na PC i Mac

Nowe GeForce Now - streaming gier na PC i Mac

Jeszcze do niedawna Nvidia oferowała strumieniowanie gier jedynie dla posiadaczy urządzeń Shield. Tym razem amerykański gigant hardware'u wprowadza pełnoprawną usługę na platformy PC i Mac.

GeForce Now jest rozwiązaniem podobnym do OnLive czy PlayStation Now, umożliwiającym granie w gry poprzez dedykowaną platformę sieciową. Jedynym wymaganiem jest tutaj szybkie łącze internetowe - przetwarzanie grafiki dokonywane jest po stronie serwerów usługodawcy.

Firmy zajmujące się dostarczaniem usług streamingu gier mierzą w ludzi posiadających stare komputery, a według statystyk Steam Hardware Survey, co piąty użytkownik platformy Valve posiada zintegrowany układ Intela jako swoje jedyne GPU. GeForce Now pozwala natomiast na rozgrywkę w 1080p i 60 fps z grafiką przetwarzaną w chmurze z mocą obliczeniową na poziomie GTX 1060 lub GTX 1080.

Usługa ta w znaczny sposób rozwinęła się od czasu kiedy wyszła w swojej pierwotnej wersji, oferującej w swojej bibliotece mniej niż 100 gier. Tym razem z GeForce Now można zintegrować własne konto Steam (i inne - Origin, Uplay, GOG, itp.) co w teorii da znacznie większe możliwości wyboru. Jednymi z pierwszych ogłoszonych, kompatybilnych tytułów są: Mass Effect: Andromeda, Fallout 4, Rise of the Tomb Raider, Rocket League i Payday 2. Co istotne, Nvidia zapowiedziała pełną synchronizację stanów gry pomiędzy strumieniowanymi i lokalnie zainstalowanymi grami.

Niestety, korzystanie z usługi Nvidii do najtańszych nie należy. Firma życzy sobie 25 dolarów miesięcznie, oferując w zamian 20 godzin rozgrywki przy ekwiwalencie mocy obliczeniowej GTX 1060 bądź 10 godzin z grafiką generowaną na poziomie GTX 1080. Amerykańska korporacja nie podała innych planów abonamentowych. Beta GeForce Now rusza w marcu, a oficjalny start usługi nastąpi później w tym roku.

Jakub Krawczyński
Jakub Krawczyński Redaktor

Z wykształcenia anglista i pedagog - lubuje się w rąbniętej muzyce i alienujących filmach. Podobno zna się na grach i dlatego bezwstydnie przyznaje się do tego w notce o sobie, bo i tak ich nikt nie czyta.

Zgłoś autorowi błąd na stronie

Komentarze


Ładuję...