Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, który określa zasady stosowania unijnego aktu w sprawie danych, czyli Data Act. Za nadzór nad przestrzeganiem przepisów w Polsce będzie odpowiadać Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE).
Nowe regulacje dotyczą między innymi danych pochodzących z samochodów, inteligentnego sprzętu domowego i maszyn przemysłowych. Projekt przygotowany przez Ministerstwo Cyfryzacji ma również określić sposób rozpatrywania skarg oraz zasady rozstrzygania sporów dotyczących dostępu do informacji zbieranych przez te urządzenia.
Dane z samochodu nie tylko dla producenta
Unijny Data Act ma zwiększyć kontrolę użytkowników nad informacjami generowanymi przez urządzenia podłączone do internetu. Chodzi o to, aby dostęp do danych nie zależał wyłącznie od producenta sprzętu lub dostawcy usługi.
Przykładem jest samochód, którego dane mogą być przydatne podczas diagnostyki lub naprawy. Właściciel będzie mógł udostępnić je wybranemu warsztatowi, także niezależnemu od producenta pojazdu. Ma ułatwić korzystanie z alternatywnych usług serwisowych i zwiększyć konkurencję na rynku. Podobne zasady dotyczą innych urządzeń, w tym inteligentnego sprzętu domowego i maszyn przemysłowych.
UKE będzie rozpatrywać skargi
Projekt ustawy wskazuje Prezesa UKE jako organ odpowiedzialny za nadzór nad stosowaniem Data Act w Polsce. Urząd będzie rozpatrywać skargi dotyczące naruszeń, prowadzić postępowania i w określonych przypadkach nakładać kary pieniężne. Prezes UKE ma również pełnić funkcję koordynatora danych, czyli punktu kontaktowego w sprawach związanych ze stosowaniem unijnych regulacji.
Unijny Data Act ma zwiększyć kontrolę użytkowników nad informacjami generowanymi przez urządzenia podłączone do internetu.
Skargi mogą dotyczyć między innymi odmowy udostępnienia danych lub ograniczeń utrudniających korzystanie z praw przewidzianych w Data Act. Projekt określa również zasady certyfikowania podmiotów, które będą rozstrzygać spory związane z dostępem do danych.
Przed nałożeniem kary przewidziano wezwanie do usunięcia naruszeń. Ma to umożliwić przywrócenie zgodności z przepisami, zanim konieczne stanie się zastosowanie sankcji. Za realizację obowiązków informacyjnych wobec Komisji Europejskiej będzie odpowiadać natomiast minister cyfryzacji.
Zmiana dostawcy chmury ma być łatwiejsza
Data Act obejmuje również usługi przetwarzania danych, w tym rozwiązania chmurowe. Przepisy mają ograniczyć bariery utrudniające przenoszenie danych i usług między dostawcami, dzięki czemu przedsiębiorstwa i inni użytkownicy będą mogli łatwiej zmieniać usługodawcę.
Urząd będzie rozpatrywać skargi dotyczące naruszeń, prowadzić postępowania i w określonych przypadkach nakładać kary pieniężne.
Unijne przepisy przewidują również możliwość udostępniania określonych danych posiadanych przez przedsiębiorstwa instytucjom publicznym w sytuacjach wyjątkowej potrzeby. Nie jest to jednak ogólne uprawnienie do swobodnego przeglądania danych prywatnych firm. Dostęp musi spełniać warunki określone w Data Act.
Rząd przyjął projekt ustawy 13 października 2026 roku. Zgodnie z założeniami nowe krajowe przepisy mają wejść w życie po trzech miesiącach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw - dopiero po zakończeniu procesu legislacyjnego będzie można mówić o ich obowiązywaniu w Polsce.


Pokaż / Dodaj komentarze do:
Kupiłeś samochód, ale producent trzyma cię na smyczy. Rząd chce to ukrócić