Przez lata wydawało się oczywiste, że europejski wyścig sztucznej inteligencji rozstrzygnie się pomiędzy największymi metropoliami. Paryż, Warszawa, Madryt czy Berlin regularnie pojawiały się w raportach dotyczących inwestycji, startupów i laboratoriów AI. Tymczasem nowe badanie obejmujące 781 regionów Europy pokazuje obraz kompletnie inny od tego, który od miesięcy budują politycy i technologiczne konferencje.
Najbardziej wyspecjalizowane i wpływowe badania nad sztuczną inteligencją powstają dziś w znacznie mniejszych ośrodkach. To właśnie tam naukowcy publikują prace częściej cytowane przez środowisko akademickie niż materiały przygotowywane w największych europejskich stolicach technologii.
Wilno i Granada wyprzedziły wielkie metropolie
Autorzy badania przeanalizowali dane bibliometryczne z lat 2015–2024, sprawdzając, które regiony poświęcają największą część swojej działalności naukowej zagadnieniom związanym ze sztuczną inteligencją i uczeniem maszynowym. Pod uwagę wzięto również wpływ tych publikacji mierzony liczbą cytowań.
Wyniki okazały się zaskakujące nawet dla samych badaczy. W czołówce znalazły się Granada w Hiszpanii oraz region Wilna na Litwie. To właśnie tam rozwój AI okazał się najbardziej intensywny i jednocześnie wyjątkowo wpływowy pod względem naukowym. W praktyce oznacza to, że mniejsze miasta coraz skuteczniej konkurują z gigantycznymi ośrodkami akademickimi i technologicznymi Europy Zachodniej.
Granada, Wilno czy Odense coraz częściej pojawiają się w naukowych analizach jako miejsca prowadzące wyjątkowo skuteczne badania nad AI. To może całkowicie zmienić sposób patrzenia na rozwój technologii w Europie.
Paryż ma rozmach, ale mniejsze miasta mają skuteczność
Największe metropolie nadal dominują pod względem liczby publikacji oraz skali inwestycji. Problem polega jednak na tym, że ogromna produkcja naukowa nie zawsze przekłada się na jakość i realny wpływ na rozwój branży.
Badacze zauważyli, że wiele mniejszych regionów koncentruje znaczną część swoich zasobów właśnie na sztucznej inteligencji. Dzięki temu powstają tam wyspecjalizowane zespoły badawcze i laboratoria pracujące nad konkretnymi obszarami AI, zamiast rozpraszać środki pomiędzy dziesiątki różnych dziedzin.
To właśnie dlatego Wilno czy Granada zaczynają być postrzegane jako miejsca wyjątkowo efektywne w rozwoju nowych technologii.
Bruksela może inwestować w niewłaściwe miejsca
Raport pojawia się w bardzo ważnym momencie dla europejskiej polityki technologicznej. Unia Europejska od miesięcy próbuje budować własną pozycję w globalnym wyścigu AI, rywalizując ze Stanami Zjednoczonymi i Chinami.
Ogromne środki trafiają do dużych centrów technologicznych, które od lat dominują w medialnych przekazach dotyczących innowacji. Nowe badanie sugeruje jednak, że taki model może być błędny.
Zdaniem autorów część europejskich inwestycji mogłaby przynosić lepsze rezultaty, gdyby większy nacisk położono na rozwój mniejszych regionów już dziś osiągających ponadprzeciętne wyniki naukowe.
To bardzo niewygodny sygnał dla Brukseli. Szczególnie teraz, gdy Europa desperacko szuka sposobu na zmniejszenie dystansu wobec amerykańskich gigantów AI.
Nie chodzi tylko o liczbę badań
Jednym z najciekawszych wniosków płynących z raportu pozostaje słaba zależność pomiędzy specjalizacją w AI a rzeczywistym wpływem badań. Niektóre regiony produkują ogromną liczbę publikacji dotyczących sztucznej inteligencji, ale ich prace przechodzą praktycznie bez echa. Inne tworzą mniej materiałów, za to są one regularnie cytowane przez naukowców z całego świata.
Dobrym przykładem jest duński region Fionia z miastem Odense. Nie należy do najbardziej skoncentrowanych na AI obszarów Europy, a mimo to osiąga bardzo wysokie wskaźniki cytowań. Badacze sugerują, że przyszłość europejskiej nauki może należeć do regionów rozwijających bardziej zróżnicowane ekosystemy badawcze zamiast stawiać wyłącznie na masową produkcję projektów związanych ze sztuczną inteligencją.
Dla wielu ekspertów raport stanowi dowód, że przyszłość sztucznej inteligencji na Starym Kontynencie nie musi należeć wyłącznie do największych stolic i korporacyjnych hubów. Czasami najważniejsze projekty powstają tam, gdzie mało kto wcześniej zwracał uwagę.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Nowy ranking AI zaskoczył Europę. Warszawa i Paryż daleko w tyle