NVIDIA rozważa pobieranie około 2000 dolarów rocznie za każdą kartę graficzną wykorzystywaną z jej oprogramowaniem do obsługi agentów AI. O potencjalnym modelu licencjonowania poinformował Jensen Huang. Dla operatorów dużych centrów danych oznaczałoby to kolejne miliony dolarów wydatków.
NVIDIA już dawno przestała być wyłącznie producentem kart graficznych. Dziś zarabia ogromne pieniądze na akceleratorach sztucznej inteligencji, a najwyraźniej zamierza jeszcze mocniej rozwinąć biznes związany z oprogramowaniem. W końcu po co poprzestawać na jednorazowej sprzedaży bardzo drogiego sprzętu, skoro można regularnie wystawiać klientowi fakturę za jego wykorzystanie.
W trakcie konferencji GTC w Berlinie Jensen Huang przedstawił możliwość pobierania około 2000 dolarów rocznie za każdy układ GPU objęty licencją na oprogramowanie NVIDII służące do uruchamiania agentów sztucznej inteligencji w centrach danych.
Nie chodzi więc o opłatę za samo posiadanie karty graficznej ani abonament dla zwykłych użytkowników GeForce'ów. Proponowany model dotyczy specjalistycznej infrastruktury AI, w której tysiące akceleratorów obsługują modele językowe i autonomicznych agentów wykonujących zadania na rzecz przedsiębiorstw.
Miliony dolarów za oprogramowanie. Sprzęt to dopiero początek
Skala potencjalnych wydatków robi wrażenie. Centrum danych wykorzystujące 10 tysięcy akceleratorów objętych takim modelem licencjonowania musiałoby przeznaczyć 20 milionów dolarów rocznie na samo oprogramowanie. Przy 100 tysiącach GPU kwota wzrosłaby do 200 milionów dolarów.
To oczywiście wyliczenia hipotetyczne, ponieważ NVIDIA nie ujawniła jeszcze szczegółowych warunków licencji ani liczby układów, które mogłyby zostać nią objęte.
Co ciekawe, firma już teraz oferuje płatną platformę NVIDIA AI Enterprise, przeznaczoną do wdrażania i obsługi rozwiązań sztucznej inteligencji w przedsiębiorstwach. Roczna subskrypcja według oficjalnego cennika kosztuje 4500 dolarów za GPU, czyli ponad dwukrotnie więcej niż kwota wspomniana przez Huanga.
Nie wiadomo jednak, czy nowa propozycja miałaby zastąpić istniejące licencje, stanowić ich część, czy obejmować zupełnie inny zestaw narzędzi. Nie można więc traktować 2000 dolarów jako zapowiedzi obniżki cen dotychczasowego oprogramowania.
Regularne przychody niezależne od dostaw sprzętu
Dla NVIDII taki model oznaczałby możliwość budowania regularnych przychodów, niezależnych od kolejnych dostaw sprzętu. Firma mogłaby zarabiać na akceleratorach nie tylko w momencie ich sprzedaży, ale przez następne lata eksploatacji.
Na razie nie ogłoszono daty wprowadzenia nowych opłat ani ostatecznego cennika. Huang zasygnalizował jednak, że licencjonowanie oprogramowania ma odgrywać coraz większą rolę w działalności przedsiębiorstwa.
Wygląda więc na to, że w świecie AI zakup drogich układów NVIDII może być dopiero początkiem wydatków. Prawdziwy rachunek przyjdzie później, najlepiej co roku, a zapłacimy za to oczywiście my, klienci. Choćby w podwyżkach opłat za tokeny.

Pokaż / Dodaj komentarze do:
NVIDIA ma nowy pomysł na zarabianie. Kupisz GPU i jeszcze zapłacisz abonament