Problemy z topiącymi się przewodami zasilającymi kart graficznych NVIDII wciąż dają o sobie znać, spędzając sen z powiek właścicielom najmocniejszych grafik Zielonych. Najnowsze doniesienia w tym temacie wydają się zaś wyjątkowo niepokojące.
Chiński serwis zajmujący się naprawą sprzętu komputerowego otrzymał bowiem w ciągu zaledwie dwóch dni aż siedem kart GeForce RTX z uszkodzonymi złączami 12V-2x6. Wśród nich znalazły się zarówno najnowsze modele RTX 5090, jak i starsze RTX 4090.
Wszystkie siedem kart trafiło do naprawy z podobnymi objawami, a wśród uszkodzonych urządzeń dominowały modele GeForce RTX 5090, ale pojawiły się również RTX 4090.
RTX 5090 i RTX 4090 z przypalonymi złączami
O sprawie poinformował kanał YouTube 修电脑的张哥, którego nazwę można przetłumaczyć jako „Zhang, serwisant komputerowy”. Jak zauważył serwis Uniko's Hardware, wszystkie siedem kart trafiło do naprawy z podobnymi objawami, a wśród uszkodzonych urządzeń dominowały modele GeForce RTX 5090, ale pojawiły się również RTX 4090.
Na nagraniu widać przypalone gniazda zasilania, poczerniałe fragmenty laminatu, a także przewody, których wtyczki stopiły się z gniazdami. W niektórych przypadkach właściciele musieli odciąć kabel, aby w ogóle móc wysłać kartę do serwisu. Co istotne, sprzęt pochodził od różnych producentów, w tym ASUS-a, MSI i Gainwarda, a wśród uszkodzonych egzemplarzy znalazła się nawet karta Founders Edition prosto od NVIDII.
Serwisant wymienił uszkodzone gniazda, oczyścił styki i przylutował nowe złącza. Następnie sprawdził działanie kart w testach 3DMark, jednocześnie kontrolując temperatury GPU oraz przewodów. Chociaż grafiki odzyskały sprawność, niektóre kable nadal osiągały dość wysokie temperatury, co nie wróży najlepiej na ich przyszłość.
Problem nie znika. Jak sprawdzić swoją kartę?
Szczególnie niepokojące jest to, że awarie występują również w komputerach wyposażonych w odpowiednie zasilacze, więc nie można automatycznie zakładać, że winę ponosi wyłącznie słaby PSU, wadliwy adapter czy nieprawidłowo ułożony przewód. Zhang radzi jednak regularnie kontrolować temperaturę przewodu w pobliżu wtyczki i choć delikatne nagrzewanie nie musi oznaczać problemu, to kabel, który staje się zbyt gorący, by komfortowo go dotknąć, powinien już wzbudzić spory niepokój. Warto również obserwować napięcie zasilania w programie GPU-Z. Według serwisanta spadek odczytu wyraźnie poniżej 12 V, do około 11,3-11,4 V, może wskazywać na nieprawidłowości.
Nie oznacza to, że każda taka wartość automatycznie świadczy o uszkodzeniu, bo napięcie zależy również od warunków pracy i pomiaru. Jeśli jednak towarzyszą mu nadmierne nagrzewanie, przebarwienia lub zapach spalenizny, należy przerwać użytkowanie komputera i sprawdzić połączenie.
Przypadek chińskiego zdaje się sugerować, że problem nasilił się w ostatnim czasie i jesteśmy niezmiernie ciekawy, czy DLSS 5 ma coś z tym wspólnego.

Pokaż / Dodaj komentarze do:
NVIDIA sprzedaje karty za fortunę. Serwis dostał siedem spalonych w dwa dni