Najnowsze przecieki z obozu NVIDII sugerują najgorsze. Nie liczcie na szybką premierę nowych grafik


Najnowsze przecieki z obozu NVIDII sugerują najgorsze. Nie liczcie na szybką premierę nowych grafik

Nie będziemy ukrywać, że po cichu liczyliśmy na to, że, że targi CES 2026 przyniosą odświeżenie obecnej generacji kart graficznych Zielonych w postaci  serii RTX 50 Super. Tak się jednak nie stało, a nowe informacje tylko pogłębiają rozczarowanie. Według doniesień serwisu The Information NVIDIA nie planuje premiery żadnych nowych GPU w całym 2026 roku, a kolejna generacja kart (RTX 60) zalicza poważne opóźnienie.

Co ciekawe, projekt kart RTX 50 Super miał być już ukończony. Problemem okazała się jednak ograniczona dostępność GDDR7. Niedobory układów pamięci sprawiły, że NVIDIA miała zepchnąć produkcję wersji Super na dalszy plan, uznając ją za mniej priorytetową w obecnej sytuacji rynkowej.

Według doniesień serwisu The Information NVIDIA nie planuje premiery żadnych nowych GPU w całym 2026 roku.

NVIDIA kończy z GeForce Experience. Miejsce zajmuje już coś nowego

Gdzie są karty RTX 50 Super?

Jest to o tyle deprymujące, że przecieki zapowiadały bardzo konkretne ulepszenia. RTX 5080 Super miał otrzymać 24 GB pamięci GDDR7 i limit mocy sięgający 415 W, a RTX 5070 Ti Super również 24 GB VRAM i wyższe TDP. Najwięcej zmian miało dotknąć RTX 5070 Super, który, według plotek, zyskałby więcej rdzeni CUDA, więcej pamięci i wyraźnie wyższy limit energetyczny.

Tuż przed rozpoczęciem CES zielona ekipa oficjalnie potwierdziła, że nie zaprezentuje żadnych nowych kart graficznych. Była to pierwsza taka sytuacja od pięciu lat, co samo w sobie wywołało falę spekulacji. W trakcie targów pojawiły się natomiast pierwsze plotki dotyczące serii RTX 60.

RTX 60 dopiero w 2028 roku?

Początkowo mówiło się o debiucie w drugiej połowie 2027 roku i topowym modelu RTX 6090, nawet o 30% szybszym od RTX 5090 dzięki architekturze Rubin. Najnowsze doniesienia sugerują jednak, że masowa produkcja może ruszyć dopiero w 2028 roku. Winowajca jest ten sam: ograniczona podaż pamięci.

Niedobory VRAM-u mają wpływ również na aktualną ofertę. NVIDIA rzekomo zmniejszyła dostawy GPU o około 20% i stawia na modele z mniejszą ilością pamięci. Jedyną pozytywną informacją jest to, że Jensen Huang ma rozważać „wskrzeszenie” starszych układów, aby utrzymać podaż i zainteresowanie rynku.

Tym samym, czekając na nowe GeForce’y trzeba więc uzbroić się w cierpliwość i to wyjątkowo dużą.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Najnowsze przecieki z obozu NVIDII sugerują najgorsze. Nie liczcie na szybką premierę nowych grafik
 0