NVIDIA pokazuje wydajność kart GeForce RTX z funkcją DLSS

NVIDIA pokazuje wydajność kart GeForce RTX z funkcją DLSS

Większość recenzentów jest zgodna co do tego, że karty graficzne GeForce RTX, pomimo rewelacyjnej wydajności, zdają się próbować sprzedać nam pewną obietnicę na przyszłość i to w bardzo wysokiej cenie. NVIDIA mocno stawia na promowanie dwóch technologii wprowadzonych w architekturze Turing, czyli śledzenia promieni w czasie rzeczywistym (ray-tracing) oraz DLSS, które nie są na chwilę obecną wspierane przez żadną grę, stąd też trudno o jednoznaczną rekomendację takich kart jak GeForce RTX 2080 czy GeForce RTX 2080 Ti. Zieloni starają się jednak pokazać możliwości tych rozwiązań na swój sposób i tym razem firma zaprezentowała test porównawczy pokazujący wzrost wydajności po zastosowaniu technologii DLSS oraz nowe demo demonstrujące ray-tracing w scenie odtwarzającej lądowanie człowieka na księżycu.

Szkoda, że NVIDIA nie zdecydowała się na pokazanie porównania wyników kart RTX z i bez DLSS.

NVIDIA pokazuje wydajność kart GeForce RTX z funkcją DLSS

Zacznijmy jednak od rozwiązania bazującego na sztucznej inteligencji i głębokim uczeniu, czyli Deep Learning Super Sampling. NVIDIA postanowiła wykorzystać benchmark Infiltrator mogący pochwalić się oszałamiającą grafiką generowaną w czasie rzeczywistym, by pokazać nam korzyści, jakie niesie ze sobą DLSS w rendeorwaniu 4K w porównaniu do tradycyjnego renderingu 4K z wygładzaniem krawędzi TAA (Temporal Anti-Aliasing). W platformie testowej znajdowały się procesor Core i9-7900X o taktowaniu 3,3 GHz, 16 GB pamięci RAM DDR4 od Corsair oraz Windows 10 (v1803). Rezultaty pokazują bardzo duży wzrost wydajności, jaki można uzyskać dzięki wykorzystaniu DLSS i dedykowanych tej technologii rdzeni Tensor. W tym przypadku DLSS pozwala RTX 2070 wyraźnie pokonać nie tylko GTX 1080 TI, ale i kartę TITAN Xp, natomiast nowy flagowiec, RTX 2080 Ti uzyskuje o 41% lepszy wynik niż TITAN Xp.

Czy takich wzrostów spodziewać możemy się w grach? Niekoniecznie, ponieważ trzeba pamiętać, że dema typu Infiltrator za każdym razem wyświetlają ten sam obraz, co znacznie ułatwia robotę DLSS, które pobiera klatki ze scen i dokonuje supersampligu w oparciu o sztuczną inteligencję. W grach, gdzie to gracz kontroluje wszystkie poczynania, nie będzie to takie łatwe i wymagać będzie pobrania znacznie więcej ilości próbek, a rezultaty i tak mogą nie być tak spektakularne (na pewno potrzeba będzie czasu na to, by dokonać tak dużego wzrostu). To jednak tylko spekulacje, wciąż nie wiemy jak Deep Learning Super Sampling sprawdza się w akcji, bo ciągle czekamy na implementację tej technologii w pierwszych grach. Dopiero wtedy okaże się, czy ta spełni pokładane w niej nadzieje, a implementacja rdzeni Tensor (co niewątpliwie wpłynęło na wyższą cenę nowych kart NVIDII) była dobrym pomysłem. Poza tym, szkoda, że NVIDIA nie zdecydowała się na pokazanie porównania wyników kart RTX z i bez DLSS.

Zieloni zaprezentowali także cyfrowe odtworzenie sceny lądowania na Księżycu z wykorzystaniem ray-tracingu w oparciu o kultowe już fotografie, na których Buzz Aldrin schodzi z drabiny na powierzchnię satelity. Co ciekawe, zdaniem NVIDII, ich symulacja ostatecznie udowadnia, że zdjęcia te są prawdziwe, ponieważ wiele osób twierdziło, że astronauta jest za dobrze podświetlony w momencie schodzenia z drabiny, ale ich odtworzenie tej sceny z użyciem ray-tracingu pokazuje, że refleksyjność powierzchni Księżyca wpływa w tym przypadku na to, co zobaczyć mogliśmy na zdjęciach. „To jedna z korzyści technologii NVIDIA RTX. Możemy wykorzystać tę metodę renderingu do symulacji fizyki światła i uzyskiwać w ten sposób obraz zgodny z rzeczywistością” - podkreślił Jensen Huang, szef NVIDII.  

Komentarze do: NVIDIA pokazuje wydajność kart GeForce RTX z funkcją DLSS