Jedną z najciekawszych nowości NVIDII zaprezentowanych na targach CES jest G-Sync Pulsar, czyli rozwiązanie, które według deklaracji producenta potrafi zapewnić klarowność ruchu porównywalną z monitorami o odświeżaniu aż 1000 Hz, mimo że fizycznie mówimy o panelach 360 Hz.
G-Sync Pulsar zadebiutuje na wybranych monitorach o przekątnej 27 cali, rozdzielczości QHD (2560 × 1440) i odświeżaniu 360 Hz. Na start technologia pojawi się w modelach marek takich jak Acer, AOC, ASUS oraz MSI, przy czym pierwsze konstrukcje dostępne w sprzedaży mają pochodzić od ASUS-a i MSI. NVIDIA zapowiada, że monitory z Pulsarem trafią na rynek praktycznie od razu po CES 2026, a ceny mają startować od 599 dolarów.
Jak działa G-Sync Pulsar i skąd te „1000 Hz”?
Klucz do całej magii tkwi w sposobie sterowania podświetleniem. NVIDIA zastosowała tu zaawansowany rolling backlight, który działa w ścisłej synchronizacji z generowaniem klatek. W klasycznych rozwiązaniach VRR i strobingu podświetlenia często dochodzi do efektu rozmycia, ponieważ kolejne klatki nie zawsze idealnie nakładają się w czasie, co ludzkie oko odbiera jako blur.
Pulsar wprowadza regionalne, precyzyjne pulsowanie podświetlenia. Podświetlany jest dokładnie ten obszar matrycy, w którym „spotykają się” kolejne klatki obrazu. Dzięki temu piksele mają czas na ustabilizowanie się zanim zostaną ponownie rozświetlone. NVIDIA twierdzi, że przy impulsach trwających zaledwie 25% czasu jednej klatki możliwe jest uzyskanie nawet czterokrotnie lepszej klarowności ruchu. W praktyce właśnie stąd bierze się porównanie do monitorów 1000 Hz.

Efektem zastosowania Pulsara ma być znacznie ostrzejszy obraz w ruchu, szczególnie istotny w dynamicznych grach sieciowych i e-sporcie. Szybkie przesuwanie kamery, gwałtowne animacje czy celowanie w ruchome obiekty mają być wyraźniejsze i bardziej czytelne, bez typowych dla LCD smużenia i rozmyć.
Ambient Adaptive Technology to rozwiązanie znane już z urządzeń mobilnych, ale zaadaptowane do świata monitorów gamingowych.
Ambient Adaptive Technology, czyli monitor, który „czuje” pokój
G-Sync Pulsar to nie tylko walka z rozmyciem. Każdy monitor wyposażony w tę technologię otrzyma również G-Sync Ambient Adaptive Technology. Jest to rozwiązanie znane już z urządzeń mobilnych, ale zaadaptowane do świata monitorów gamingowych.
W obudowie ekranu umieszczony jest czujnik światła, który analizuje warunki panujące w pomieszczeniu. Na tej podstawie monitor może automatycznie regulować jasność oraz temperaturę barwową obrazu. Gdy w pokoju robi się ciemniej, ekran przygasa i ociepla kolory, a w jasnym otoczeniu zwiększa jasność i odpowiednio dostosowuje balans bieli.

Co istotne, Ambient Adaptive Technology nie jest aktywna domyślnie i użytkownik musi włączyć ją ręcznie podczas konfiguracji monitora. Dzięki temu osoby preferujące stałe ustawienia obrazu nie są zmuszane do korzystania z automatyki.
Na razie G-Sync Pulsar pozostaje ekskluzywny dla 27-calowych paneli 1440p 360 Hz, ale NVIDIA już zapowiada, że w przyszłości technologia trafi do kolejnych modeli. Jeśli zapowiedzi znajdą potwierdzenie w testach, może to być jedna z najciekawszych premier monitorowych 2026 roku.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
NVIDIA rozwiązała problem strobingu w G-SYNC Pulsar