GeForce RTX 3090 ma znacznie większy potencjał wydajnościowy, niż sugerują jego fabryczne możliwości. Darmowe narzędzie GPU Unlock pozwala zwiększyć wydajność wybranych operacji nawet o 80%, bez modyfikowania BIOS-u karty. Jest jednak haczyk, który może rozczarować graczy.
Wygląda na to, że NVIDIA potrafi sprzedawać karty graficzne, które mogłyby działać znacznie szybciej, gdyby tylko producent im na to pozwolił. I nie chodzi tym razem o podkręcanie zegarów czy zwiększanie limitu mocy. Społeczność odkryła sposób na obejście ograniczeń wydajnościowych zastosowanych w konsumenckich układach Ampere. Co ciekawe, nawet 6-letni GeForce RTX 3090 może dzięki temu otrzymać drugą młodość.
Użytkownik GitHuba o pseudonimie Zagitta opracował projekt GPU Unlock, który usuwa ograniczenie szybkości wykonywania wybranych operacji przez rdzenie Tensor. W konsumenckich kartach GeForce RTX 30 ich wydajność w określonych obliczeniach FP16 i BF16 jest intencjonalnie ograniczona względem profesjonalnych układów NVIDII.
Narzędzie wykorzystuje moduł jądra Linuksa, który zmienia odpowiednie rejestry sprzętowe jeszcze przed uruchomieniem sterownika graficznego. Następnie resetuje GPU i pozwala załadować standardowy sterownik. Ale dlatego wymaga wgrywania zmodyfikowanego VBIOS-u ani fizycznej ingerencji w kartę.
GeForce RTX 3090 nawet o 74% szybszy. RTX 3090 Ti zyskuje jeszcze więcej
Wyniki pierwszych testów robią wrażenie. W przypadku GeForce RTX 3090 wydajność obliczeń BF16 wzrosła z 77,5 do 129,6 TFLOPS, czyli o jakieś 67%. Jeszcze większy przyrost odnotowano w operacjach TF32, gdzie wynik zwiększył się z 40,2 do 69,8 TFLOPS, co oznacza poprawę o blisko 74%.
Jeszcze ciekawiej prezentuje się GeForce RTX 3090 Ti. W jego przypadku wydajność BF16 wzrosła z 87,5 do 157,4 TFLOPS, a więc o niemal 80%. Wszystko bez kupowania nowego sprzętu.
Korzyści nie ograniczają się wyłącznie do syntetycznych benchmarków. Testy przeprowadzone w ComfyUI na RTX 3090 Ti wykazały wzrost wydajności generowania obrazów o około 47–59% w wybranych zadaniach wykorzystujących BF16.
Z kolei jeden z użytkowników RTX 3090 odnotował 16-procentowe przyspieszenie przetwarzania długich zapytań przez lokalny model językowy. Szybkość generowania kolejnych tokenów pozostała jednak praktycznie bez zmian.
Gracze mogą schować szampana. Więcej klatek nie potwierdzono
Niestety, imponujące wyniki nie oznaczają, że GeForce RTX 3090 nagle stanie się dwukrotnie szybszy w grach. GPU Unlock przyspiesza konkretne operacje wykonywane przez rdzenie Tensor, a nie całą kartę graficzną.
Teoretycznie pewne korzyści mogłyby pojawić się w technologiach wykorzystujących sztuczną inteligencję, takich jak DLSS. Na razie nie ma jednak niezależnych testów potwierdzających wzrost liczby klatek na sekundę.
Kolejnym ograniczeniem jest kompatybilność. Projekt powstał z myślą o Linuksie, choć istnieje już eksperymentalna implementacja dla Windowsa, uruchomiona na jednym komputerze z RTX 3090. Nie jest to jednak rozwiązanie gotowe do powszechnego użytku.
Trzeba też pamiętać, że GPU Unlock pozostaje eksperymentalnym narzędziem. Jego zastosowanie może powodować problemy ze stabilnością systemu, a rezultaty zależą od konkretnej karty i wykonywanych obliczeń.
Cała historia pokazuje jednak, że starsze GeForce'y wciąż mają spory niewykorzystany potencjał, szczególnie w zastosowaniach związanych ze sztuczną inteligencją. Szkoda tylko, że do jego uwolnienia potrzebna była inicjatywa społeczności, a nie aktualizacja od producenta.

Pokaż / Dodaj komentarze do:
NVIDIA przez lata blokowała wydajność GeForce'ów. Ktoś znalazł sposób, by ją podwoić