Osoby planujące zakup nowej karty graficznej NVIDII mogą mieć kolejny powód, by odłożyć zakupy… albo wręcz przeciwnie, nie zwlekać z nimi ani chwili. Według doniesień z Chin partnerzy producenta przygotowują kolejne podwyżki cen kart GeForce RTX 50. Zmiany mają objąć całą generację Blackwell, a w przypadku najmocniejszych modeli różnice mogą być naprawdę bolesne dla portfela.
Jak informuje chiński serwis ChannelGate, partnerzy NVIDII, w tym Colorful i Galax, potwierdzili planowane podwyżki cen. Nowe stawki mają zacząć obowiązywać u sprzedawców jeszcze w tym tygodniu. Na sklepowych półkach podwyżki mogą być jednak widoczne dopiero za tydzień lub dwa.
Partnerzy NVIDII, w tym Colorful i Galax, potwierdzili planowane podwyżki cen.
Skala podwyżek
Największe zmiany dotyczą GeForce RTX 5090 DV2. W zależności od modelu ceny mają wzrosnąć o równowartość około 1300-1940 zł. Nie oznacza to jednak, że tańsze konstrukcje będą mogły spać spokojnie. Podwyżki obejmą również pozostałe modele z serii Blackwell.
Według przedstawionych informacji wzrosty cen mają wyglądać następująco (przeliczane z juanów):
- GeForce RTX 5090 DV2: około 1300-1940 zł
- GeForce RTX 5080: około 1470-1650 zł
- GeForce RTX 5070 Ti: około 590 zł
- GeForce RTX 5070: około 355-530 zł
- GeForce RTX 5060 Ti 16 GB: około 145-235 zł
- GeForce RTX 5060 Ti 8 GB: około 60-85 zł
- GeForce RTX 5060: około 85-120 zł
Winne pamięci i droższa produkcja
Powodem kolejnych podwyżek ma być przede wszystkim popyt przewyższający dostępność kart, ograniczona podaż pamięci oraz rosnące koszty surowców wykorzystywanych do produkcji, w tym miedzi. Na razie zmiany mają ominąć pozostałe serie NVIDII oraz karty graficzne AMD i Intela. Nie oznacza to jednak, że konkurencja pozostanie odporna na rynkową presję. Radeony mają bowiem zaliczyć kolejną podwyżkę jeszcze w listopadzie.
Co to oznacza dla nas?
Choć przedstawione podwyżki dotyczą chińskiego rynku, ich skutki mogą być odczuwalne również w Europie, w tym w Polsce. Przeważnie bowiem zaczyna się od Państwa Środka, a później fala podwyżek trafia na Zachód. Jeśli więc wzrost kosztów u producentów i partnerów NVIDII utrzyma się na dłużej, nowe dostawy kart mogą trafiać do europejskich dystrybutorów po wyższych cenach, co z czasem przełoży się na oferty sklepów. Nie oznacza to oczywiście, że polskie ceny wzrosną dokładnie o kwoty wynikające z przeliczenia chińskich podwyżek na złotówki. Wpływ będą miały również kursy walut, marże dystrybutorów i sprzedawców oraz aktualne zapasy magazynowe.

Pokaż / Dodaj komentarze do:
NVIDIA uznała, że karty są wciąż zbyt tanie. Podwyżki nawet o 2000 zł