Jak dziś pisaliśmy przy okazji DLSS 5, NVIDIA często blokuje swoje nowe technologie do najnowszych generacji GPU i tak też zrobiła w przypadku DLSS Multi Frame Generation, które oficjalnie obsługiwane jest tylko na kartach z serii GeForce RTX 50. Modderzy lubią jednak udowadniać, że są tylko sztuczne bariery narzucane przez producenta.
W związku z tym po raz kolejny udowadniają, że ograniczenia nie mają charakteru czysto sprzętowego, tak jak sugeruje producent i w Cyberpunk 2077 udało się uruchomić prawdziwe DLSS Multi Frame Generation na karcie z serii GeForce RTX 40, a efekty są zaskakująco dobre.
W Cyberpunk 2077 udało się uruchomić prawdziwe DLSS Multi Frame Generation na karcie z serii GeForce RTX 40, a efekty są zaskakująco dobre.
DLSS MFG working on Ada
by u/dashdogy in nvidia
RTX 4090 generuje ponad 240 kl./s
Za modyfikację odpowiada modder posługujący się pseudonimem dashdogy, który przygotował rozwiązanie dla wspomnianej gry od CD Projekt Red. Projekt przechwytuje bibliotekę DLSS w pamięci i modyfikuje liczbę generowanych klatek, a dodatkowo do architektury Ada Lovelace przeniesiono instrukcje odpowiedzialne za odpowiednie rozmieszczanie klatek, pierwotnie przygotowane dla układów Blackwell. Według autora mod ingeruje w Streamline SDK, a nie bezpośrednio w renderer Cyberpunka 2077, co jest o tyle istotne, że może ułatwić przeniesienie rozwiązania do innych gier korzystających z odpowiedniego interfejsu.
Rezultaty szybko zwróciły uwagę zwykłych graczy i jeden z posiadaczy RTX 4080 zauważył, że przejście z 2-krotnego na 6-krotne generowanie klatek obniża bazową wydajność z około 38 do 30-31 kl./s, ale końcowy obraz jest bardzo płynny i osiąga około 180 fps-ów. Inny użytkownik zaprezentował Cyberpunka 2077 działającego z wynikiem przekraczającym 240 kl./s na RTX 4090, wykorzystując jednocześnie DLSS 5 i Multi Frame Generation.
Czy NVIDIA sztucznie ogranicza RTX 40?
To właśnie ten aspekt modyfikacji może być najbardziej interesujący, bo dotychczas NVIDIA tłumaczyła ekskluzywność Multi Frame Generation dla RTX 50 m.in. brakiem sprzętowego mechanizmu Flip Metering w architekturze Ada Lovelace. Mod pokazuje jednak, że przynajmniej część wymaganej funkcjonalności można przenieść na CPU. Co więcej, użytkownicy raportują dobre frame pacing i wysoką jakość generowanych klatek.
Na razie rozwiązanie dostępne jest tylko w Cyberpunk 2077, ale jeśli modderzy potwierdzą możliwość jego łatwego przenoszenia, podobne mody mogą wkrótce pojawić się w kolejnych grach, na czym niewątpliwie skorzystaliby właściciele kart RTX 40, którzy oficjalnie nie otrzymali dostępu do DLSS Multi Frame Generation.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
NVIDIA tego nie chciała. DLSS Multi Frame Generation uruchomione na RTX 40