Nvidia tłumaczy się w sprawie techniki Ansel

Nvidia tłumaczy się w sprawie techniki Ansel

Nvidia tłumaczy się w sprawie wykorzystania cudzego kodu na potrzeby techniki Ansel, o czym za pośrednictwem Facebooka poinformował sam poszkodowany, modder o pseudonimie Marty McFly. Okazuje się, że funkcja przeznaczona do tworzenia zarzutów ekranu z gier faktycznie może zawierać elementy frameworka MasterEffect ReShade.fx, ale nie jest to działanie celowe, tylko pozostałość po wersji rozwojowej, w której testowano różne rozwiązania ostatecznie wycięte z finalnego release'u.

McFly'owi obiecano, że owe "resztki kodu" zostaną usunięte wraz z nadejściem kolejnej paczki sterowników ForceWare, a on sam pojawi się na liście autorów techniki Ansel. Modder jest wyraźnie usatysfakcjonowany z takiego rozwoju sprawy, bo sytuację określił jako "załatwioną". Tym niemniej trudno nie odnieść wrażenia, że Marty McFly trochę zmienił front względem swych pierwotnych zarzutów: pisał o portowaniu pod DX 11 całych funkcji, by na koniec zadowolić się historyjką o "resztkach kodu".

Oczywiście niewykluczone, ze Nvidia zawarła z modderem jakąś umowę, którą żadna ze stron nie chce się chwalić - to nawet bardziej prawdopodobne od oświadczenia McFly'a. Zwyczajowo, w takich przypadkach nie podaje się jednak szczegółów.

Piotr Urbaniak
Piotr Urbaniak Redaktor naczelny

Student informatyki, niekoronowany król ITHardware.pl ;)

Zgłoś autorowi błąd na stronie

Komentarze


Ładuję...