Grupa Cyberleek deklaruje odpowiedzialność za ogromny wyciek materiałów z GTA VI. Hakerzy opublikowali oświadczenie z trzema żądaniami wobec wydawców gier. Autorzy manifestu twierdzą, że chodzi o formę nacisku na branżę w sprawie praktyk, które od lat budzą frustrację graczy - nie o to, by szkodzić konkretnie GTA.
Zanim przejdziemy do ich postulatów, możemy nacieszyć oczy niesamowitą oprawą i szczegółowością zaprezentowaną w materiałach z GTA 6. Rockstar wciąż nic więcej nie pokazał poza dwoma trailerami z gry, jest to więc pierwsza okazja by obejrzeć urywki zróżnicowanego gameplayu:
Every GTAVI Leak From Today#GTAVI #GTA6 #Leak #GTA #RockstarGames pic.twitter.com/NWCIXAsUQH
— EBHxLee (@EveryBodyH8zLee) August 18, 2026
Manifest Cyberleek
Pierwszy punkt walki hakerów dotyczy przedsprzedaży cyfrowej. Grupa domaga się, by żadna gra nie mogła być opłacana w sklepach cyfrowych przed premierą i przed pojawieniem się niezależnych recenzji, argumentując, że w dystrybucji cyfrowej nie istnieje ograniczona pula egzemplarzy, a więc przedpłata nie chroni już niczego poza interesem wydawcy. Przedsprzedaż fizycznych kopii na nośnikach ma pozostać bez zmian, bo tam wciąż obowiązują limity produkcyjne.
Drugi punkt uderza w mechanizm sprzedawania zawartości, która od początku znajduje się w plikach zakupionej gry - Cyberleek nazywa to podwójnym obciążaniem gracza za ten sam produkt, gdy odblokowanie misji, postaci czy broni sprowadza się do zmiany jednej flagi w kodzie.
Trzeci punkt to żądanie gwarancji trwałości trybu dla pojedynczego gracza po zamknięciu serwerów (ostateczny patch odblokowujący całą zawartość offline). Jako przykład grupa przywołuje przypadek The Crew od Ubisoftu, gdzie wyłączenie serwerów w 2024 roku unieruchomiło również kampanię fabularną, mimo że nie wymagała ona połączenia z siecią.
Co dalej z GTA VI po wycieku danych
W porównaniu z wcześniejszymi wyciekami związanymi z Rockstar Games, tym razem materiał towarzyszy żądaniom wobec branży, a nie wyłącznie chęci zaszkodzenia lub zdobycia rozgłosu. To czyni sprawę istotną dla całej branży, nie tylko dla samego Rockstara, ponieważ Cyberleek zapowiada, że będzie kontynuować działania wobec innych wydawców, jeśli ci nie zareagują.
Na razie Rockstar Games nie odniósł się oficjalnie do żądań grupy, a autentyczność wycieku materiałów z GTA VI pozostaje niepotwierdzona przez niezależne źródła... ale sami widzimy, że to jest zawartość z gry. Teraz warto obserwować, czy Cyberleek rzeczywiście opublikuje kolejne materiały w razie braku reakcji, oraz czy inni wydawcy zaczną wypowiadać się na temat poruszonych punktów - choć obie te kwestie są mało prawdopodobne.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Ogromny wyciek rozgrywki z GTA 6. Hakerzy grożą kolejnymi, ostrzegając branżę gier