OLX się doigrał i musi zapłacić gigantyczną karę


OLX się doigrał i musi zapłacić gigantyczną karę

OLX musi zapłacić gigantyczną karę. Wszystko przez system ocen, który miał pomagać użytkownikom w wyborze sprzedawcy, ale w praktyce mógł przedstawiać jego wiarygodność w sposób nie do końca zgodny ze stanem faktycznym. Według UOKiK, sposób przyznawania ocen oraz prezentowania opinii budził poważne wątpliwości.

UOKiK badał sprawę od 2025 roku, kiedy to analizował działanie mechanizmu ocen stosowanego przez OLX. Sprawdzono między innymi to, kto może wystawić opinię, jak działa algorytm odpowiedzialny za końcową ocenę oraz w jaki sposób platforma informowała użytkowników o zasadach działania tego systemu. Z przeprowadzonego postępowania wynika, iż stosowane rozwiązania mogły wprowadzać ludzi w błąd, więc postanowiono nałożyć ogromną karę finansową.

OLX musi zapłacić krocie za system ocen

UOKiK pierwotnie nałożył na OLX karę w wysokości 28 milionów złotych za nieprawidłowości związane ze wspomnianym systemem ocen. Jednym z głównych problemów okazało się to, kto tak naprawdę mógł wystawić opinię. W teorii oceny miały pochodzić od „kupujących”, co sugerowało, że są one wynikiem faktycznej transakcji. W praktyce jednak system działał znacznie szerzej. Opinie mogły wystawiać również osoby, które nie dokonały zakupu, a nawet takie, które nie miały żadnego realnego kontaktu ze sprzedającym. Wystarczyło na przykład samo zapytanie o ofertę lub wyświetlenie danych kontaktowych.

OLX musi zapłacić gigantyczną karę. Wszystko przez system ocen, który miał pomagać użytkownikom w wyborze sprzedawcy, ale w praktyce mógł przedstawiać jego wiarygodność w sposób nie do końca zgodny ze stanem faktycznym. Według UOKiK, sposób przyznawania ocen oraz prezentowania opinii budził poważne wątpliwości.

To prowadziło do sytuacji, w których sprzedawcy otrzymywali negatywne opinie od osób, z którymi nigdy nie prowadzili rozmowy ani nie zawierali transakcji. Użytkownicy zgłaszali przypadki, w których nie byli w stanie zidentyfikować osoby wystawiającej ocenę ani zrozumieć, czego ona dotyczy. Dodatkowym utrudnieniem był brak widocznej treści opinii, co mogło sugerować potencjalnym klientom nieuczciwe działania, nawet jeśli nie miały one miejsca.

Sposób obliczania końcowej oceny też budzi kontrowersje

Jeszcze większe kontrowersje wzbudził sposób obliczania końcowej oceny. Platforma stosowała wieloetapowy algorytm, który przekształcał prostą skalę ocen w bardziej rozbudowaną formę. Problem polegał na tym, że system ten nie był neutralny. Jak ustalono, oceny pozytywne miały większą wagę niż negatywne, a część wyników, które powinny być uznane za słabe, była prezentowana jako pozytywna.

W konsekwencji użytkownicy mogli zobaczyć wypaczony obraz idealnego sprzedawcy, zawyżony przez ocenę. Osoba z przewagą negatywnych opinii mogła otrzymać ocenę sugerującą przeciętny lub nawet dobry poziom obsługi. Taki mechanizm utrudniał realną ocenę danego sprzedawcy.

Kolejny problem, brak przejrzystości

Istotnym problemem był również brak przejrzystości. Osoby korzystające z platformy nie miały możliwości sprawdzenia, w jaki sposób konkretne oceny zostały przeliczone ani czy odpowiadają rzeczywistym opiniom. To sprawiało, że system, który z założenia miał budować zaufanie, w praktyce mógł je podważać.

Sąd utrzymuje karę nałożoną przez UOKiK

Warto przypomnieć, że prezes UOKiK nałożył karę na OLX już w 2025 roku i wynosiła ona 28,4 mln złotych. Natomiast teraz Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów utrzymał postanowienie w mocy, oddalając odwołanie OLX. Jedynie zmniejszono karę do 24,3 miliona złotych.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

OLX się doigrał i musi zapłacić gigantyczną karę
 0