Wyścig AI wkracza na kolejny poziom. Najnowsze doniesienia sugerują, że OpenAI może pracować nad własnym smartfonem, a w projekt zaangażowani mają być Qualcomm oraz MediaTek. Jeśli informacje się potwierdzą, Apple może po raz pierwszy od lat otrzymać realnego rywala budowanego od podstaw wokół sztucznej inteligencji.
Jeszcze niedawno mówiło się, że OpenAI rozwija serię nietypowych urządzeń konsumenckich. W planach miały znajdować się inteligentne słuchawki douszne oraz kompaktowy gadżet bez ekranu, przypominający rozmiarem dawnego iPoda Shuffle. Urządzenia miały wykorzystywać sensory, kamery i mikrofony, oferować analizę otoczenia, lokalne przetwarzanie AI oraz integrację z ChatGPT. Teraz jednak wygląda na to, że priorytetem stał się znacznie większy rynek, a mianowicie smartfony.
Według branżowych przecieków OpenAI współpracuje z Qualcommem i MediaTekiem nad dedykowanym układem mobilnym.
Własny procesor i pełna kontrola nad ekosystemem
Według branżowych przecieków OpenAI współpracuje z Qualcommem i MediaTekiem nad dedykowanym układem mobilnym. Za montaż urządzenia może odpowiadać Luxshare, znany partner produkcyjny wielu gigantów elektroniki. To oznaczałoby strategię podobną do Apple: kontrola nad całym ekosystemem - od procesora, przez sprzęt, po interfejs i oprogramowanie AI. Dla OpenAI to logiczny krok, bo firma nie chce być jedynie dostawcą modeli językowych, lecz właścicielem kompletnej platformy.
— 郭明錤|Ming-Chi Kuo (@mingchikuo) April 27, 2026
Smartfon bez aplikacji?
Najciekawszy element wizji OpenAI dotyczy sposobu korzystania z telefonu. Firma ma zakładać, że w przyszłości użytkownicy przestaną korzystać z klasycznych aplikacji.
Zamiast uruchamiania programów większość zadań wykonywałby inteligentny agent AI działający w czasie rzeczywistym. Smartfon analizowałby kontekst użytkownika, zarządzał danymi, pamięcią i zadaniami, a bardziej wymagające operacje przenosiłby do chmury. W praktyce mogłoby to oznaczać rezerwację podróży, zamawianie zakupów, odpowiadanie na wiadomości czy planowanie dnia wyłącznie za pomocą komend głosowych lub tekstowych.
Problem dla Apple
Taki scenariusz uderza bezpośrednio w fundament modelu biznesowego Apple. Firma od lat buduje przewagę dzięki App Store i rozbudowanemu ekosystemowi usług powiązanych z aplikacjami. Jeżeli zaś interfejsem przyszłości stanie się agent AI, znaczenie sklepu z aplikacjami może zacząć maleć. To szczególnie istotne teraz, gdy Apple wciąż jest krytykowane za opóźnienia w rozwoju własnej sztucznej inteligencji.
Co więcej, OpenAI celować ma w rozczną sprzedaż na poziomie 300-400 mln egzemplarzy, co wydaje się abstrakcją, ponieważ sprzedaż iPhone'ów utrzymuje się na poziomie 200 milionów sztuk na całym świecie, ale jeśli smartfon AI rzeczywiście okażą się takim hitem, bo może wywołać ogormne turbulencje na rynku mobilnym.
Premiera dopiero za kilka lat
Specyfikacja urządzenia ma zostać dopracowana najwcześniej pod koniec 2026 roku lub na początku 2027. Oznacza to, że na premierę trzeba jeszcze poczekać. Mimo to sam kierunek jest bardzo interesujący. Jeśli OpenAI faktycznie stworzy smartfon zaprojektowany od podstaw pod AI, może rozpocząć się nowa era rynku mobilnego i rewolucję na miarę pierwszego iPhone'a.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
OpenAI chce sprzedać 400 milionów smartfonów. Pewność, czy naiwność?