Z najnowszych informacji wynika, że OpenAI pracuje nad nową funkcją w ChatGPT, która może rozszerzyć zakres rozmów prowadzonych z asystentem. W kodzie aplikacji odnaleziono wzmianki o trybie nazwanym „Naughty chats”.
Z ujawnionych fragmentów kodu wynika, iż nowa funkcja miałaby pozwalać na używanie bardziej odważnego, „pikantnego” języka w rozmowach z botem. Ustawienie miałoby być dostępne wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Pikantne rozmowy z ChatGPT
W opisie funkcji pojawia się informacja o konieczności weryfikacji wieku. Ma to zapobiegać dostępowi do tej opcji przez osoby poniżej 18. roku życia. W praktyce może to oznaczać wykorzystanie systemu przewidywania wieku, który ChatGPT wdrożył niedawno. Jeśli system nie będzie w stanie jednoznacznie określić wieku użytkownika, domyślnie przypisze go do grupy niepełnoletnich.
Z ujawnionych fragmentów kodu wynika, iż nowa funkcja miałaby pozwalać na używanie bardziej odważnego, „pikantnego” języka w rozmowach z botem. Ustawienie miałoby być dostępne wyłącznie dla osób pełnoletnich.

W sytuacji sporu użytkownik mógłby zostać poproszony o dodatkową weryfikację tożsamości za pośrednictwem zewnętrznej firmy zajmującej się potwierdzaniem wieku.
Wcześniejsze zapowiedzi
Warto przypomnieć, że w 2025 roku prezes Sam Altman publicznie mówił o możliwości wprowadzenia w przyszłości erotycznych treści dla zweryfikowanych dorosłych użytkowników.
Jednocześnie podkreślał, że asystent nie powinien inicjować takich rozmów samodzielnie. Ewentualne rozszerzone treści miałyby być dostępne wyłącznie na wyraźne życzenie użytkownika.
Na razie nie wiadomo, kiedy nowa funkcja zostanie wdrożona.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
OpenAI testuje Naughty Chats. To dokładnie to, o czym myślicie