Oracle nie ma na AI, więc zwalnia 30 000 osób. Wypowiedzenia wysłali mailem o 6 rano


Oracle nie ma na AI, więc zwalnia 30 000 osób. Wypowiedzenia wysłali mailem o 6 rano

To jedna z najbardziej brutalnych operacji kadrowych w historii branży technologicznej. Tysiące pracowników obudziło się rano i odkryło, że ich kariera właśnie dobiegła końca. Bez rozmowy, bez ostrzeżenia, bez czasu na przygotowanie.

31 marca pracownicy w Stanach Zjednoczonych, Indiach, Kanadzie i Meksyku otrzymali e-maile od kierownictwa firmy. Treść była krótka i jednoznaczna. Ich stanowiska zostały zlikwidowane, a dzień wysłania wiadomości był ostatnim dniem pracy. Systemy firmowe przestały działać niemal natychmiast. Konta zostały dezaktywowane, dostęp do narzędzi zablokowany. W wielu przypadkach menedżerowie dowiadywali się o zwolnieniach w tym samym momencie co ich zespoły.

Laid Off From Oracle
by u/Fabulous_Plan_5063 in employeesOfOracle

Największa redukcja w historii firmy

Analitycy szacują, że skala cięć może objąć nawet 18 procent globalnej kadry. Przy zatrudnieniu sięgającym ponad 160 tysięcy osób oznacza to dziesiątki tysięcy zwolnień. Nieoficjalne wyliczenia mówią o 20 do 30 tysiącach pracowników.

To poziom, którego firma nigdy wcześniej nie osiągnęła. Redukcje objęły całe zespoły, w tym działy związane z usługami chmurowymi i rozwiązaniami SaaS. W niektórych regionach skala zwolnień sięgała jednej trzeciej zatrudnionych.

Pieniądze płyną w jednym kierunku

Za decyzją stoi ogromna zmiana strategiczna. Oracle chce zbudować potężną infrastrukturę dla sztucznej inteligencji. Koszty są gigantyczne i liczone w dziesiątkach miliardów dolarów.  Nowa infrastruktura ma obsługiwać klientów rozwijających zaawansowane modele AI. Jednym z najważniejszych partnerów technologicznych pozostaje OpenAI, twórca modeli językowych z rodziny GPT. Rozwój takich systemów wymaga ogromnej mocy obliczeniowej oraz wyspecjalizowanej infrastruktury serwerowej.

Redukcja etatów ma uwolnić od 8 do 10 miliardów dolarów i jak już wcześniej zapowiadano, środki te mają zostać skierowane do rozwoju centrów danych i platform związanych z AI. Firma już wcześniej pozyskała dziesiątki miliardów dolarów finansowania, jednak to nie wystarczyło.

Rynek finansowy nie jest jednak tak entuzjastyczny, jak oczekiwał zarząd. Część instytucji ograniczyła już zaangażowanie w projekty Oracle, uważając za wysoce ryzykowne zapożyczanie się w celu budowy infrastruktury dla OpenAI, które również musi się zapożyczyć, żeby w przyszłości spłacić zobowiązania.

Paradoks wyników finansowych

Najbardziej uderzający jest kontekst finansowy. Oracle notuje wzrosty zysków i posiada ogromny portfel zakontraktowanych przychodów i wcale nie znajduje się w kryzysie operacyjnym. Mimo to decyduje się na masowe zwolnienia. To jasny sygnał zmiany priorytetów.  Jesienią 2025 roku firma ograniczyła zespół odpowiedzialny za rozwój popularnej bazy danych MySQL. Część programistów przeniesiono do zespołów pracujących nad komercyjnymi produktami powiązanymi z tą technologią.  Cała uwaga skupia się na sztucznej inteligencji i infrastrukturze, która ma konkurować z liderami rynku chmurowego. 

Wyścig, w którym stawka rośnie z miesiąca na miesiąc

Rynek usług chmurowych jest obecnie zdominowany przez gigantów. Amazon, Microsoft i Google kontrolują większość globalnego rynku. Oracle dopiero próbuje nadrobić dystans, inwestując agresywnie w infrastrukturę. Ten wyścig wymaga jednak ogromnych nakładów, a każde opóźnienie oznacza utratę pozycji. Co więcej, każda inwestycja zwiększa ryzyko finansowe. 

Analitycy z Wall Street przewidują, że rozwój infrastruktury chmurowej będzie przez kilka lat generował ogromne koszty. Według prognoz wolne przepływy pieniężne firmy pozostaną ujemne przez większą część dekady. Szacunki wskazują na około 24 miliardy dolarów ujemnego przepływu gotówki w latach fiskalnych 2026 i 2027. Straty mają utrzymywać się również w kolejnych latach. 

Zwolnienia w Oracle nie są odosobnionym przypadkiem. Coraz więcej firm technologicznych reorganizuje struktury, kierując środki w stronę AI. Automatyzacja i nowe modele pracy ograniczają zapotrzebowanie na część stanowisk. To początek głębszej transformacji rynku pracy w IT. Firmy szukają oszczędności i jednocześnie inwestują w technologie, które mogą zastąpić część zadań wykonywanych przez ludzi.

Jak dotąd firma nie przedstawiła pełnego stanowiska.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Oracle nie ma na AI, więc zwalnia 30 000 osób. Wypowiedzenia wysłali mailem o 6 rano
 0