Oszuści panikują i sami zgłaszają się na komendę. Akcja holenderskiej policji to hit


Oszuści panikują i sami zgłaszają się na komendę. Akcja holenderskiej policji to hit

Holenderska policja przeprowadziła jedną z najbardziej nietypowych operacji przeciwko cyberoszustom i fałszywym „pracownikom banków” w Europie. Efekt zaskoczył nawet samych śledczych. Wystarczyły zamazane zdjęcia, ultimatum i groźba publicznego ujawnienia tożsamości, aby dziesiątki podejrzanych same zgłosiły się na komisariat.

Akcja o nazwie „Game Over?!” błyskawicznie stała się viralem w mediach społecznościowych, chociaż nie wszystkim spodobał się pomysł zawstydzania przestępców. Holendrzy twierdzą jednak jasno, metoda zadziałała lepiej, niż ktokolwiek zakładał.

Policja dała oszustom dwa tygodnie

Początek całej operacji wyglądał jak kampania reklamowa nowej gry albo serialu kryminalnego. Holenderska policja opublikowała zdjęcia stu najbardziej poszukiwanych oszustów. Twarze były rozmyte, ale komunikat nie pozostawiał złudzeń. Podejrzani mieli dwa tygodnie na dobrowolne zgłoszenie się na policję. W przeciwnym razie ich pełne wizerunki miały trafić do internetu, na billboardy, stacje benzynowe, centra handlowe i dworce kolejowe. I właśnie wtedy zaczęło się coś, czego śledczy prawdopodobnie sami się nie spodziewali.

Holenderskie służby nie ukrywają zadowolenia z efektów całej operacji. Kampania okazała się jedną z najgłośniejszych akcji przeciwko cyberoszustwom w historii kraju.

Dziesiątki osób same zgłosiły się na policję

Po upływie dwóch tygodni policja zgodnie z zapowiedzią odsłoniła twarze podejrzanych. Kampania natychmiast eksplodowała w sieci. Zdjęcia osiągnęły niemal 90 milionów wyświetleń w mediach społecznościowych, a policyjną stronę odwiedzono ponad dwa miliony razy.

Rezultaty okazały się imponujące. Trzydzieści cztery osoby same zgłosiły się na policję. Kolejne czterdzieści udało się zidentyfikować dzięki zgłoszeniom obywateli. Łącznie śledczy poznali już tożsamość 74 spośród 100 poszukiwanych osób.

Holenderska policja otrzymała ponad pół tysiąca informacji od mieszkańców kraju po publikacji pełnych zdjęć podejrzanych.

Oszuści polowali głównie na seniorów

Najczęściej chodziło o przestępców podszywających się pod pracowników banków lub policjantów. Ofiarami były głównie osoby starsze.

Schemat działania był prosty i brutalnie skuteczny. Oszust dzwonił do seniora, podając się za konsultanta bankowego. W trakcie rozmowy wyłudzał dane potrzebne do przejęcia konta lub przekonywał ofiarę do przekazania kart płatniczych czy kosztowności. W innych przypadkach przestępcy pojawiali się pod drzwiami mieszkań seniorów, udając policjantów oferujących „ochronę” pieniędzy i cennych przedmiotów.

Holenderskie służby przyznają, że skutki tych oszustw bywają dramatyczne. Wiele starszych osób po takich wydarzeniach traci poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do instytucji publicznych.

Najmłodszy podejrzany miał 14 lat

Jednym z najbardziej szokujących elementów całej sprawy okazał się wiek uczestników procederu. Najmłodszy zidentyfikowany podejrzany miał zaledwie 14 lat. Najstarszy  42. Średnia wieku wyniosła jedynie 22 lata.

Holenderska policja alarmuje, że młodzi ludzie coraz częściej są rekrutowani do oszustw internetowych i telefonicznych. Kuszą ich szybkie pieniądze, choć wynagrodzenia bywają niewielkie w porównaniu do ryzyka. Śledczy twierdzą, że w środowisku przestępczym funkcjonuje nawet określenie „F-game”, używane wobec oszustw wymierzonych w seniorów. To właśnie od tego terminu wzięła się nazwa policyjnej kampanii „Game Over?!”.

Publiczne zawstydzanie jako nowa broń policji

Holenderska akcja wywołała ogromne zainteresowanie także poza Europą. Część ekspertów chwali skuteczność operacji, inni ostrzegają przed ryzykiem związanym z publicznym piętnowaniem podejrzanych jeszcze przed wyrokiem sądu. Policja przekonuje jednak, że celem było przede wszystkim zmuszenie sprawców do współpracy i ograniczenie skali oszustw, które w ostatnich latach przybrały gigantyczne rozmiary.
Do tej pory przesłuchano już 38 osób. Wobec kolejnych zaplanowano dalsze działania. Policja dokonała także kilku aresztowań.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Oszuści panikują i sami zgłaszają się na komendę. Akcja holenderskiej policji to hit
 0