Chińczycy wsadzili zapalniczkę do smartfona. Czekamy na otwieracz do piwa

Aktualności Smartfony Obserwuj nas w Google

Chińczycy wsadzili zapalniczkę do smartfona. Czekamy na otwieracz do piwa

Producenci pancernych smartfonów robią wszystko, by się wyróżnić na coraz bardziej nasyconym rynku wytrzymałych sprzętów. Oukitel zapowiada nadchodzący telefon WP63 5G i trzeba przyznać, że tak – udało mu się wymyślić coś zupełnie nowego.

Oukitel to znany chiński producent pancernych smartfonów. Firma zarzuca rynek nowościami jak karabin maszynowy, a niemal każdy model ma w sobie coś szczególnie ciekawego. I tak też jest i tym razem. Zapowiadany Oukitel WP63 5G wyróżnia się nie tylko akumulatorem o pojemności 20 000 mAh, ale też niebanalnym wyposażeniem: wbudowaną zapalniczką elektryczną.

Taki gadżet przyda się na kempingach i wyprawach w teren

Najbardziej nietypowym elementem Oukitela WP63 5G jest właśnie zapalniczka elektryczna. Jest to niewielki element, który po naciśnięciu przycisku wysuwa się z górnej części obudowy. Znajduje się na nim odsłonięty, spiralny element grzejny. Po rozgrzaniu można przyłożyć do niego patyk lub inny materiał do rozpałki, by wzniecić ogień. Rozwiązanie przypomina zasadą działania samochodową zapalniczkę żarową. Takie rozwiązanie może się przydać podczas wakacji pod namiotem, ale też sprawdzi się podczas dłuższych wypraw survivalowych.

Oukitel WP63 5G ma też inne funkcje, które się mogą przydać w terenie. To przede wszystkim duża wbudowana lampa kempingowa, znana już z innych modeli producenta. Lampa oferuje kilka trybów pracy: trzy stopnie jasności, a także sygnał SOS oraz światło stroboskopowe. Dzięki temu oświetlenie może przydać się zarówno podczas wieczornego biwakowania, jak i w sytuacjach awaryjnych.

Uzupełnieniem wyposażenia jest głośnik o mocy 3 W, który ma zapewniać odpowiednią głośność również w hałaśliwym otoczeniu.

Kolejnym atutem telefonu jest akumulator o pojemności 20 000 mAh. Według deklaracji producenta pozwala on na 105 godzin rozmów, 98 godzin przeglądania internetu lub 34 godziny grania. Akumulator można ładować z mocą do 33 W.

Oukitel wyposażył też swój nowy model w ładowanie zwrotne o mocy 18 W, dzięki któremu WP63 5G może zasilać inne urządzenia. I tu pojawia się kolejna ciekawostka – do ładowania innych sprzętów nie trzeba nosić osobnego przewodu, bo smartfon ma przeznaczony do tego, wbudowany kabel USB-C.

Ekran Oukitela WP63 5G ma przekątną 6,67 cala, rozdzielczość HD+, odświeżanie 120 Hz i deklarowaną jasność 480 nitów.

W środku już trochę słabiej

Choć zewnętrznie smartfon robi dobre wrażenie dodatkowymi funkcjami, to jednak jego wewnętrzna specyfikacja już nie zachwyca. Sercem Oukitela WP63 5G jest budżetowy układ Unisoc T8200 (taklowanie do 2,3 GHz), wykonany w procesie technologicznym 6 nm. Według producenta jednostka ta uzyskuje ponad 450 tys. punktów w teście AnTuTu 10, co jest wartością wyjątkowo skromną. W pracy pomaga też 8 GB pamięci RAM w standardzie LPDDR4x, a na dane użytkownik ma 256 GB pamięci masowej UFS 2.2.

Plusem jest jednak to, że smartfon obsługuje sieci 5G i korzysta z Androida 16. Na pokładzie znalazłą się również integracja z Gemini oraz dodatkowe funkcje wykorzystujące sztuczną inteligencję.

Zestaw fotograficzny obejmuje główny aparat 64 Mpix wspierany algorytmami AI, aparat noktowizyjny Night Vision o rozdzielczości 8 Mpix do fotografowania w ciemności oraz przedni aparat 20 Mpix do selfie.

Jak przystało na pancerniaka, konstrukcja spełnia normy odporności IP68 i IP69K oraz wymagania wojskowego standardu MIL-STD-810H. Niestety, jest to kolejny pancerniak o urodzie cegły – waży 629 g, a jego grubość wynosi aż 27 mm, więc nie do każdej kieszeni się zmieści.

Oukitel WP63 5G zadebiutuje globalnie 6 listopada. Na start producent wycenił ten model na równowartość ok. 1500 zł.

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Chińczycy wsadzili zapalniczkę do smartfona. Czekamy na otwieracz do piwa
 0