Pekin gotowy do przecinania podwodnych kabli. Globalny internet zagrożony


Pekin gotowy do przecinania podwodnych kabli. Globalny internet zagrożony

Chiny przeprowadziły pomyślny test elektrohydrostatycznego siłownika głębinowego (EHA) zdolnego do przecinania podmorskich kabli na głębokości do 3500 metrów. Urządzenie zostało użyte z pokładu statku badawczego „Haiyang Dizhi 2" 11 kwietnia tego roku, a państwowe media pochwaliły test jako krok wypełniający lukę między fazą badawczą a gotowością operacyjną.

To jakościowy skok w stosunku do 2022 roku, gdy samo przecięcie rury o średnicy 18 cali zajmowało chińskim ekipom pięć godzin - rok później zdalnie sterowane jednostki radziły sobie z rurami o średnicy 38 cali na głębokości 600 metrów w zaledwie 20 minut, a teraz zasięg głębokości wzrósł do niemal 3500 metrów. Dla globalnej infrastruktury telekomunikacyjnej oznacza to, że zdecydowana większość krytycznych kabli światłowodowych na dnie oceanów znalazła się w zasięgu możliwości operacyjnych Chin.

W ubiegłym roku przecięto kilka kabli na Morzu Czerwonym, a rosyjski tankowiec ciągnął kotwicę przez 90 kilometrów po dnie Bałtyku w celu przecięcia połączeń.

Elektrohydrostatyczny siłownik to stosunkowo kompaktowe urządzenie łączące silnik elektryczny, układ hydrauliczny i jednostkę sterującą w jednej obudowie, bez potrzeby stosowania długich zewnętrznych przewodów olejowych, które były głównym ograniczeniem poprzednich konstrukcji. Wersja przetestowana przez Chiny została dodatkowo wzmocniona pod kątem odporności na ciśnienie głębinowe i korozję, co umożliwia precyzyjne działania w ekstremalnych warunkach.

Chiny pokazują nowe możliwości działania na dnie oceanu

Oficjalnie urządzenie ma zastosowanie przy budowie i naprawie podmorskich rurociągów naftowych i gazowych. Jednak sytuacja geopolityczna sprawia, że wojskowe implikacje są trudne do zignorowania. Podmorskie kable światłowodowe to kręgosłup globalnej gospodarki cyfrowej - przesyłają zdecydowaną większość międzynarodowego ruchu internetowego i danych finansowych.

Elektrohydrostatyczny siłownik to stosunkowo kompaktowe urządzenie

W ostatnich latach infrastruktura ta stała się nowym polem napięć: w ubiegłym roku przecięto kilka kabli na Morzu Czerwonym, a rosyjski tankowiec ciągnął kotwicę przez 90 kilometrów po dnie Bałtyku w celu przecięcia połączeń.

Dotychczas operacje na głębokości powyżej 2000-3000 metrów były technicznie trudne nawet dla najbardziej zaawansowanych podmiotów. Nowy chiński siłownik tę barierę obniża. Operatorzy kabli podmorskich, rządy państw NATO oraz firmy ubezpieczające infrastrukturę krytyczną muszą się temu przyglądać. 

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Pekin gotowy do przecinania podwodnych kabli. Globalny internet zagrożony
 0