Pojazdy elektryczne borykają się z problemem zasięgu i długim ładowaniem. Pomio szybkiego rozwoju technologii, te 2 aspekty są wciąż zmorą wielu kierowców. Producenci w USA rozwiązują to w prosty sposób, obok układu elektrycznego montują tradycyjny silnik spalinowy, który działa, gdy bateria się wyczerpie. Silnik ten nie napędza jednak kół.
Takie podejście może sprawić, że elektryczne ciężarówki i większe SUV-y staną się bardziej praktyczne, tylko czy klienci zechą zapłącić więcej? Bo jest to oczywiste, że ten dodakowy silnik spalinowy znacznie podniesie cenę.
Elektryk z silnikiem benzynowym jako plan awaryjny
Stellantis planuje wprowadzić tę technologię w Jeepie Grand Wagoneer jeszcze w tym roku Niedługo po nim na rynku pojawi się pickup Ram 1500 REV, a jeszcze później nowy Santa Fe z zasięgiem zwiększonym do około 967 km. Ford zapowiedział, że po anulowaniu wersji akumulatorowo-elektrycznej również przywróci model F-150 Lightning w wersji o zwiększonym zasięgu.
To nie jest klasyczna hybryda plug-in
Pojazdy są typo elektryczne, jeśłi chodzi o ich napęd, ale posiadają silnik benzynowy, który pełni funkcję generatora. Ten dodakowy silnik nie napędza kół. Zamiast tego ładuje akumulator w razie potrzeby, umożliwiając pojazdowi poruszanie się tak długo, jak długo dostępne jest paliwo. Kiedyś w internecie krążyły obrazki samochodów Tesla, które ciągnęły na przyczepkach generatory diesla. Teraz ten pomysł trafił do seryjnej produkcji.
Ram 1500 REV może przejechać nawet 1100 km
Stellantis twierdzi, że Ram 1500 REV połączy duży akumulator z generatorem V6 i zapewni zasięg do 1100 km. To znacznie przekracza zasięg wielu obecnych samochodów elektrycznych. Micky Bly, szef działu systemów napędowych w Stellantis, powiedział, że takie podejście daje klientom praktyczną alternatywę, ponieważ producenci samochodów modyfikują swoje plany dotyczące pojazdów elektrycznych
Technologia ta jest już bardziej powszechna w Chinach, gdzie Ford i General Motors sprzedają modele z wydłużonym zasięgiem, które nie są dostępne w USA. Analitycy i inżynierowie twierdzą, że pojazdy EREV będą prawdopodobnie droższe niż porównywalne pojazdy benzynowe, czy nawet w pełni elektryczne.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Pickupy EV dostają silnik benzynowy, który ładuje baterię. Kiedyś to był mem, teraz rzeczywistość