Denuvo jest dość powszechnie uznawane za jedną z najskuteczniejszych metod ochrony gier przed piractwem. Mechanizm należący do firmy Irdeto nie zawsze blokował pirackie wersje na stałe, ale zwykle skutecznie opóźniał ich pojawienie się o tygodnie, a czasem nawet miesiące. To właśnie ten „okres ochronny” był kluczowy, bo największa sprzedaż przypada zazwyczaj na pierwsze dni po premierze.
Teraz sytuacja zaczyna się jednak zmieniać. W sieci pojawiają się informacje o nowych metodach omijania Denuvo, które pozwalają publikować cracki nawet w dniu debiutu gry.
Nowa metoda działa poniżej systemu operacyjnego
Największe zagrożenie dla Denuvo mają stanowić tzw. obejścia oparte na hypervisorze. To rozwiązania działające na poziomie niższym niż standardowe mechanizmy systemu operacyjnego, w warstwie określanej jako Ring -1. W praktyce oznacza to, że nie modyfikują bezpośrednio samej gry, lecz przechwytują instrukcje procesora i „podsuwają” zabezpieczeniom fałszywe dane, przez co tytuł uznaje, że DRM działa poprawnie.
Największe zagrożenie dla Denuvo mają stanowić tzw. obejścia oparte na hypervisorze. To rozwiązania działające na poziomie niższym niż standardowe mechanizmy systemu operacyjnego.
To podejście znacząco różni się od klasycznego łamania zabezpieczeń, które wymagało żmudnej analizy kodu i odwracania mechanizmów Denuvo. Nowa metoda ma być znacznie prostsza do wdrożenia, co tłumaczy, dlaczego pirackie wersje gier zaczynają trafiać do sieci niemal natychmiast po premierze (np. Resident Evil: Requiem czy Crimson Desert).

Irdeto zapowiada odpowiedź
Po doniesieniach o szybkich crackach nowych produkcji, w tym głośnych premier, Irdeto potwierdziło, że pracuje już nad nowymi wersjami zabezpieczeń. Firma zapewnia jednocześnie, że planowane usprawnienia nie mają negatywnie wpłynąć na wydajność gier chronionych przez Denuvo. To ważna deklaracja, bo temat wpływu DRM na płynność działania tytułów regularnie wraca w dyskusjach graczy. Producent chce więc załatać lukę, ale bez dokładania kolejnych obciążeń dla sprzętu.
Skuteczne, ale ryzykowne dla piratów
Choć nowe obejścia są groźne dla Denuvo, mają też ciemną stronę. Aby działały, użytkownik musi wyłączyć część istotnych zabezpieczeń własnego systemu. To otwiera drogę do poważniejszych zagrożeń, w tym problemów ze stabilnością, spadków wydajności czy nawet podatności na złośliwe oprogramowanie działające na poziomie jądra systemu.
Na razie nie wiadomo, jak dokładnie Irdeto zamierza zablokować hypervisorowe obejścia. Pewne jest jednak, że firma chce odzyskać to, co przez lata było największą zaletą Denuvo - przynajmniej kilka tygodni lub miesięcy względnego spokoju po premierze.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Piraci obchodzą zabezpieczenia już w dniu premiery gier. Denuvo ma nowy problem